Nadzór budowlany. Ile kosztuje? Co sprawdza?

Data dodania: 06.04.2020 | Ekspert Budogram
Facebook Messenger Twitter Mail

Niezależnie od tego, czy budujemy dom na podstawie pozwolenia na budowę czy też zgłoszenia, sposobem gospodarczym lub zlecamy prace niezależnej firmie, powinniśmy wszystkie prace przeprowadzić zgodnie ze sztuką budowlaną i przepisami prawa. W przeciwnym razie możemy mieć kłopoty – czeka nas wizyta inspektora nadzoru budowlanego, która najczęściej nie wróży nic dobrego.

W naszym kraju nadzór budowlany jest prowadzony na trzech szczeblach. Najniższa instancja to Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, kolejna to delegatura wojewódzka, najwyższą jest Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, kierowany przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Ogólne kompetencje tych organów to kontrola i nadzór nad prawidłowym przebiegiem procesu budowlanego.

 

Kim jest inspektor nadzoru?

To osoba wykonująca samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, mająca odpowiednie uprawnienia budowlane. Ma ona prawo wejść na budowę, przeprowadzić jej inspekcję i jeśli stwierdzi nieprawidłowości – wydać, w drodze decyzji, nakaz ich usunięcia. Może również wydać postanowienie o wstrzymaniu robót w związku z niewłaściwym ich wykonywaniem, a nawet nakazać właścicielowi rozbiórkę obiektu lub jego części i uporządkowanie terenu.

W ramach swoich uprawnień może także zażądać od nas udostępnienia dokumentacji budowy, dokumentacji powykonawczej czy opracowań projektowych i innych dokumentów technicznych robót budowlanych wykonywanych na budowie.

Co ważne, realizując swoje obowiązki, ma prawo sprawdzić, czy materiały użyte do budowy mają dokumenty potwierdzające dopuszczenie ich do obrotu i stosowania w budownictwie – o te informacje inspektor może poprosić wszystkich uczestników procesu budowlanego (inwestora, kierownika budowy, wykonawcę, sprzedawcę czy producenta wyrobów budowlanych).

 

Czym grozi utrudnienie kontroli inspektora nadzoru?

Jeżeli odmawiamy udostępnienia dokumentacji lub utrudniamy kontrolę (inspektor nie może wejść na teren budowy), musimy wiedzieć, że spotkają nas sankcje karne. Kara może być też wymierzona za brak wymaganych formalności – zgłoszenia budowy albo pozwolenia na budowę (jeśli takowe było wymagane). Jest to traktowane jako samowolna budowlana, która ma swój finał w postępowaniu w sprawie naliczenia opłaty legalizacyjnej.

Niedopuszczalne jest również pominięcie zapisów warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (np. niezachowanie odległości od nieruchomości sąsiednich). Kłopoty będziemy mieli też za brak dziennika budowy i tablicy informacyjnej na budowie.

Działania kontrolne mogą także dotyczyć właściwego wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. Chodzi tu o wymóg zatrudnienia kierownika budowy, który musi mieć odpowiednie uprawnienia budowlane. Wysokość kary zależy od wagi błędu i przepisów prawa – kwoty wahają się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

Warto wiedzieć, iż ustalenia pokontrolne powinny być spisane w formie protokołu, który powinien być podpisany przez obie strony, tj. inwestora i inspektora. Protokół stanowi podstawę do wydania stosownej decyzji administracyjnej lub innych środków przewidzianych w prawie.

 

Co jeszcze obejmuje nadzór budowlany?

Organ nadzoru budowlanego przyjmuje także zawiadomienia o zakończeniu budowy domu i sprawdza związane z tym dokumenty, przyjmuje wnioski i wydaje decyzje o pozwoleniu na użytkowanie, ma też prawo do działań kontrolnych w już użytkowanym obiekcie. Do zadań nadzoru budowlanego należy poza tym przeniesienie decyzji o wznowieniu robót budowlanych, a także przyjęcie zawiadomienia o katastrofie budowlanej oraz prowadzenie postępowania wyjaśniającego jej przyczynę.

PODZIEL SIĘ: