Zabezpieczanie budowy na zimę – co trzeba zrobić na różnych etapach?

Data dodania: 30.01.2019 | Ekspert Budogram
Facebook Messenger Twitter Mail

Podczas zimy dom w budowie jest narażony na bezpośrednie działanie niskiej temperatury oraz na przenikanie do wnętrza opadów śniegu i zawilgocenie wskutek jego topnienia.

Budowa nie lubi deszczu, śniegu ani mrozu. Na czas zimy przerywa się prace budowlane, bo zgubne dla konstrukcji jest wiązanie w niskiej temperaturze mieszanki betonowej czy różnego rodzaju zapraw cementowych. Nawet jeśli wpływ czynników atmosferycznych nie będzie widoczne od razu, ujawnić się może znacznie później. Przerwane prace to jedno, ale niedokończony budynek trzeba jeszcze zabezpieczyć przed niekorzystnym działaniem zimowych warunków atmosferycznych. Zabezpieczyć trzeba też materiały budowlane i sprzęt budowlany. 

 

Stan zerowy zimą

Zima nie szkodzi fundamentom, jeśli są zasypane ziemią. Jeśli jednak ich nie zasypano, w pewnych warunkach gruntowo-wodnych (na przykład w gruntach gliniastych, gdy jest wysoki poziom wód gruntowych) mogą pojawić się spękania spowodowane wysadzinami mrozowymi gruntu. W odsłoniętym wykopie strefa przemarzania jest bowiem przesunięta poniżej poziomu ławy fundamentowej. Warto więc stan zero uzyskać przed nadejściem mrozów. Zasypane ziemią fundamenty należy przykryć folią, by nie zalegała na nich woda, która zamarzając i odmarzając może doprowadzić do powierzchniowych uszkodzeń ścian fundamentowych (na szczęście raczej nieszkodliwych).

Jeśli na tym etapie jest też wykonana podłoga na gruncie, osłania się ją na przykład styropianem i osłania grubą folią. Można też przysypać płyty ocieplenia cienką (około 15-centymetrową) warstwą gruntu. Podobnie – matami słomianymi lub płytami styropianu – zabezpiecza się strop nad piwnicą, a otwory na okienka piwniczne zabija się deskami.

 

Ściany bez dachu

Jeśli nie ma podłogi na gruncie, ściany parteru można przykryć grubą folią, dociskając ją do ścian przybitymi deskami. Jeśli jest wykonana podłoga na gruncie lub strop na piwnicą, należy zrobić tymczasowe zadaszenie domu, które ochroni ściany przed bezpośrednim zamoczeniem przez opady. Aby jednak ten sposób zabezpieczenia był w pełni skuteczny, należy też osłonić otwory okienne deskami lub folią, by śnieg czy deszcz nie były wciskane przez wiatr do środka domu.

 

Żelbet zimą

Zima nie jest groźna dla stropów żelbetowych wykonywanych na budowie. Wystarczy je przykryć grubą folią. Nawet jeśli częściowo zamokną, bez problemu wyschną na wiosnę. Do tego czasu trzeba poczekać z tynkowaniem.

Jeśli w domu zastosowano prefabrykowane stropy kanałowe, woda może dostać się przez otwory w płytach. Taki strop też można przykryć folią. Jeśli jednak na wiosnę pojawią się plamy wilgoci na suficie, należy go nawiercić w miejscach przebiegu kanałów i spuścić zalegającą w nich wodę.

Betonowe konstrukcje zewnętrznych schodów i tarasów są odporne na warunki zimowe, nie powinny więc ulec uszkodzeniom. Czasem prace budowlane zostają przerwane na takim etapie, że pozostawia się niezabetonowane zbrojenia elementów żelbetowych. Pokrywają się one rdzawym nalotem, który nie jest groźny i przed betonowaniem wystarczy go usunąć drucianą szczotką.

 

Stan surowy zimą

Stan surowy otwarty to najlepszy moment na przerwanie budowy na czas zimy. Ponieważ dom ma wtedy ściany oraz dach i niejako sam się broni przed zawilgoceniem i zamarzaniem zalegającej wody. Taki dom nie ma stolarki okiennej i drzwiowej, wystarczy jedynie osłonić (na przykład folią budowlaną) otwory pozostawione w ścianach na okna i drzwi.

Jeśli zima nas zaskoczyła i zostaliśmy bez dachu na budowie, czyli na dachu nie ma docelowego materiału pokryciowego, za zabezpieczenie nie służy folia wstępnego krycia. Skuteczną ochronę więźby dachowej zapewnia papa na deskowaniu, jeśli taki rodzaj wstępnego krycia jest akurat przewidziany pod dany rodzaj porycia. Deskowanie musi być solidnie zamocowane do konstrukcji dachu, by nie uległo zerwaniu wskutek podmuchów silnego wiatru.

Stan surowy zamknięty oznacza, że budynek ma już okna. Takiego domu nie trzeba zabezpieczać przed zimą, a jedynie przed ewentualnymi kradzieżami. Można więc go wyposażyć w elementy tymczasowego systemu alarmowego i podłączyć do monitoringu w agencji ochrony.

PODZIEL SIĘ: