pixel
Back arrow icon Przejdź do dziennika budowy użytkownika

Anna

Anna
Anna avatar

Tynki wewnętrzne

Z serii "potyczki na budowie". Garść refleksji...

+2

Z serii "potyczki na budowie". Garść refleksji na temat łazienki, toalety i pralni, czyli na co zwrócić uwagę, żeby nie wtopić tak jak my ;): 1. Podczas tynkowania nie pozwalajcie, żeby tynki "pod płytki" zostały zatarte bez dokładnego sprawdzenia kątów! Ja wiem, że w takim przypadku faktura tynku może być nierówna, ale brak kątów to dodatkowa praca przy płytkowaniu i konieczność równania kątów klejem... Niepotrzebne nerwy i koszty ;) 2. Sprawdźcie, czy w projekcie, odnoszącym się do pomieszczeń "mokrych" została dobrze przemyślana wentylacja. U nas, niestety, prawdopodobnie żadne z pomieszczeń nie jest na tyle dobrze wentylowane (pomimo zastosowania kanałów wentylacji mechanicznej), żeby bez obaw przed zagrzybieniem rozwieszać tam pranie... Nie zdawałam sobie sprawy jak dużo wilgoci w powietrzu generuje kąpiel czy prysznic... 3. Wentylację warto "przeliczyć" w odniesieniu do powierzchni pomieszczenia, długości kanałów wentylacyjnych, żeby sprawdzić, czy będzie spełniać swoje funkcje. W naszym projekcie nie było tak specjalistycznych obliczeń i mamy nadzieję, że poczynione "poprawki" wyjdą nam na dobre, ale to będzie można sprawdzić dopiero "w praniu" ;)

16 komentarzy

Magdalena Avatar

Magdalena

21 sierpień 2016, 17:49

Oj, kąpiel tworzy ogromną wilgoć. Mechaniczny wentylator musi być, nie ma co. My mamy tak małą łazienkę, że po każdej kąpieli będzie w niej sauna zapewne ;/ Czytałam też, że w takich pomieszczeniach jak łazienka lepiej dawać tynk wapienno-cementowy, a nie gipsowy, bo on lepiej radzi sobie z wilgocią.
Anna Avatar

Anna

21 sierpień 2016, 19:18

Mamy właśnie taki tynk :) Dodatkowo, tynk gipsowy, chociaż tańszy i gładszy jest baardzo miękki, więc średnio się sprawdza przy małych dzieciach i zwierzętach. W łazience warto też zastosować odpowiednie systemy przeciwwilgociowe do ściany i podłoża w miejscu, gdzie ma się znajdować prysznic. Ale do prysznica jeszcze nie doszliśmy ;)
biegos164 Avatar

biegos164

21 sierpień 2016, 20:28

tez obawiam sie o wentylacje, czy bedzie odpowiednio wyciagac wilgoc. w razie czego mam nadzieje, ze okno tez bedize pomagalo, w kazdym z tych pomieszczen mamy przewidziane okno, zeby polepszyc wentylacje
Anna Avatar

Anna

21 sierpień 2016, 21:10

My, niestety, akurat w pralni nie mamy okna i nie było możliwości, żeby je tam zmieścić :P A łazienka, mimo że z oknem, wg mojego brata nie nadaje się na suszenie prania. Trudno, będziemy je suszyć na poddaszu ;)
Magdalena Avatar

Magdalena

22 sierpień 2016, 05:41

Okno w takiej sytuacji ratuje sprawę. Wiem jak było u mnie w domu rodzinnym. Było nas tam aż 6 osób, więc jak każdy wszedł się wykąpać, to aż skroplona prawa wodna spływała po płytkach w całej łazience, a mała nie była i miało gdzie się to rozejść. Wentylator nie dawał rady, nawet jak był włączony od początku, gdy pierwsza osoba weszła do łazienki. Tylko dzięki otwarciu okna dało się osuszyć ściany.
Anna Avatar

Anna

22 sierpień 2016, 11:15

Pomyślałam jeszcze o jednym atucie okna w łazience, w której jest również toaleta: wietrzenie zapachów ;) Mam nadzieję, że u Was przy 6 osobach, mimo wody cieknącej po ścianach nie pojawił się grzyb... Czy mieliście jakąś specjalną fugę? Ja właśnie zastanawiam się czy wziąć cementową i zaimpregnować, czy zdecydować się na silikonową...
Magdalena Avatar

Magdalena

22 sierpień 2016, 11:22

Na fugach pojawiał się grzyb, niestety. Stosowaliśmy preparat do fug, który niby miał eliminować pleśń i grzyby, ale efekt utrzymywał się zaledwie kilka miesięcy i znów fuga czerniała. To był właśnie taki jakby impregnat, bo trzeba było najpierw dobrze umyć i osuszyć fugę, a później pomalować ją pędzlem.
Anna Avatar

Anna

22 sierpień 2016, 12:49

Hmmm, grzyb i pleśń to jest właśnie to, czego się obawiam w łazience... Może okresowe wstawianie dodatkowego grzejnika trochę pomoże. Do łazienki kupiliśmy grzejnik o największej mocy, jaka była aktualnie dostępna. Mamy też w łazience nawiew z kominka ;) Na ściany pewnie damy folię w płynie, może impregnacja fugi wystarczy.
Magdalena Avatar

Magdalena

22 sierpień 2016, 12:59

Ale powiem Ci, że teraz, gdzie mieszkamy z mężem w bloku, nie mamy okna w łazience. Nie mamy też wentylatora mechanicznego i łazienka raczej nie była robiona w super technologii antypleśniowej, bo na nową nie wygląda, a my po zakupie mieszkania też nie chcieliśmy w nią dodatkowo inwestować, mając na uwadze niedługą budowę domu. I pleśni czy grzybów nie ma nigdzie. Może zależy to od tego, że jesteśmy we dwójkę, więc i ciepłej wody mniej się tam przelewa, więc jest mniej wilgoci. Nie mam pojęcia czy to może od tego zależeć, ale ten problem o dziwo się nie pojawia.
Anna Avatar

Anna

22 sierpień 2016, 13:07

Ooooo! W blokowym mieszkaniu, w którym mieszkałam jako dziecko też mieliśmy łazienkę bez okna i problemu grzyba nie było. Mój kierownik budowy, człowiek starej daty, mówi, że to zasługa projektantów, którzy wiedzieli jak rozwiązać problem wentylacji grawitacyjnej w budynkach wielorodzinnych. Narzeka, że "chyba już tego nie uczą", bo "w wielu projektach jest z tym problem"... W tamtej łazience mieliśmy słynną olejną lamperię na ścianach, a farba do sufitu na pewno była z dodatkiem wapna. Kafle były tylko na podłodze. Po remoncie pojawiła się glazura ;) Grzyba nie było ;)
Magdalena Avatar

Magdalena

22 sierpień 2016, 13:11

A widzisz, jednak właściwe zaprojektowanie wentylacji. Mam jednak nadzieję, że w moim domu grzyb się nie pojawi na fugach, bo to wygląda strasznie, no i jest niezdrowe jak się wdycha go z powietrza. Trzeba będzie ten temat dobrze przemyśleć, kiedy za łazienkę się zabierzemy w przyszłym roku.
Anna Avatar

Anna

24 sierpień 2016, 22:15

Macie teraz czas, żeby przemyśleć to na spokojnie. W chwili, kiedy już trwa wykończeniówka zdarza się, że niektóre decyzje podejmowane są w pośpiechu i nie zawsze stanowią optymalne rozwiązanie.
Łukasz Avatar

Łukasz

30 sierpień 2016, 05:20

Anoolka a projekt wentylacji mechanicznej kto Wam wykonywał? bo rozumiem, że macie? Poprawialiście projektanta wentylacji?
Anna Avatar

Anna

02 wrzesień 2016, 00:29

Wentylacja mechaniczna w naszym przypadku obejmuje tylko łazienki i kuchnię. Została zaprojektowana przez architekta, ale wymagała korekt podczas realizacji... Same kanały zostały wpisane w projekt, ale są wątpliwości, czy będą one wydolne. W projekcie natomiast nie było w ogóle odpowietrzenia kanalizacji :P Ale je mamy zrobione ;)
Łukasz Avatar

Łukasz

02 wrzesień 2016, 05:14

A czemu nie zdecydowaliście się na wentylację mechaniczna w całym domu? Dzięki za przypomnienie - też muszę pamiętać o odpowietrzeniu kanalizacji - przy przydomowej oczyszczalni ścieków która planujemy jest to niezbędne.
Anna Avatar

Anna

05 wrzesień 2016, 14:43

@Nebraska :) Poszliśmy w innym kierunku ideologicznie ;) Wg mnie wentylacja mechaniczna sprawdza się podczas budowania domu jako termosu, a my zdecydowaliśmy się na materiały paroprzepuszczalne. Dodatkowo, lubimy klasycznie otwarte okna, a przy wentylacji mechanicznej raczej się tego nie robi. A Wy będziecie mieć w całym domu wentylację mechaniczną? :)
Comments form avatar

 

Zobacz również

Ostatnie wpisy użytkownika

Avatar

Aranżacja wnętrza

Ha! na etapie budowy okazuje się, że sercem...

Ha! na etapie budowy okazuje się, że sercem domu wcale nie jest salon, tylko...kotłownia! A przynajm...

Comment icon41

Avatar

Koszty inwestycji

Jak zaczynaliśmy budowę, ilość złotówek na...

Jak zaczynaliśmy budowę, ilość złotówek na koncie wydawała się imponująca. Przestrogi o koniecznym ...

Comment icon23

Avatar

Montaż okien

Dopóki nie zaczęłam budowy domu, nie...

Dopóki nie zaczęłam budowy domu, nie wiedziałam, że ciągle będę myśleć o wodzie ;) Przeczytałam w si...

Comment icon4