Próba wodoodporności styroduru za nami. Jak...
Próba wodoodporności styroduru za nami. Jak wspominałam i jak widać na zdjęciach w dzienniku, fundamenty w naszym domu zostały zabezpieczone styrodurem. Głównym aspektem, który za tym przemówił była jakość tego wyrobu, która jest znacznie wyższa niż w przypadku styropianów EPS. Cena też jest znacznie wyższa, bo wynosi dwukrotnie tyle, co za m3 porządnego styropianu EPS. Dziś miałam okazję się przekonać, czy styrodur faktycznie jest tak dobry, jak zarzekają się producenci. Mieliśmy pozostawione ścinki styroduru, poskładane w plastikowych workach. Jeden z worków wypełnił się wodą. Styrodur w wodzie był przynajmniej tydzień, bo gdzieś w takim czasie był ostatni deszcz, więc załóżmy, że do worka woda dostała się właśnie podczas tego deszczu. Styrodur w ogóle nie był nasiąknięty wodą. Myślę, że inny styropian po takim czasie byłby już nasiąknięty, zakładając, że nie unosiłby się na powierzchni wody, tylko byłby w niej zanurzony. Styrodur jest ciężki i woda go nie wyparła. Po tej obserwacji jestem bardzo zadowolona, że postawiliśmy na takie rozwiązanie. Uważam, że nie jest to produkt przereklamowany i polecam go też innym inwestorom.
Ostatnie wpisy użytkownika Magdalena








Myśleliśmy, że ssz od wszystkiego da się ubezpieczyć...
Możliwe, że to zależy od siły tornada ;) Słyszałam o jakimś Polaku, który wbrew modzie wybudował sobie na amerykańskiej ziemi typową prlowską kostkę ;) Ponoć jako jedyna ocalała podczas tornada. Nie wiem jednak, czy to prawda. O ile mi wiadomo, w Stanach są miejsca, gdzie po prostu nie można wybudować wg innych technologii, a i nawet styl i sposób aranżacji elewacji są narzucone. Dzięki temu nowe i stare budynki tworzą jednorodny klimat architektoniczny.
A jak wyglądała konstrukcja tego zerwanego dachu? Myślicie, że np ze względu na taką okoliczność warto każdą dachówkę mocować spinkami?
Hmmm...Inaczej zrozumiałam dyskusję na temat styropianu :) Pojawiła się informacja, że styropian na skutek swoich właściwości i jeśli zostanie niewłaściwie zastosowany (zamocowany), może spowodować, że woda pojawi się między nim a przegrodą... Sam styrodur ma pewnie nasiąkliwość zerową albo bliską zeru ;)
Masz rację :D Przykład opisany przez Czarka podziałał na moją wyobraźnię i zapamiętałam go najbardziej. Tak, też myślę, że styrodur nie przepuści wody ;) Jeśli ktoś jednak ma problemy ze stojącą wodą, to powinien chyba zainwestować w dom na palach, a nie przejmować się akademickimi dyskusjami ;) Nie sądzę, żeby badanie wodoszczelności styroduru obejmowało okres powiedzmy 30 lat nieprzerwanego narażenia na stojącą wodę ;)