pixel
Back arrow icon Przejdź do dziennika budowy użytkownika

Marcin

Marcin
Marcin avatar

Otoczenie domu

Pojawiło się światełko w tunelu. Dziś byli u...

Pojawiło się światełko w tunelu. Dziś byli u nas panowie od kostki, obejrzeć sobie teren, niestety przez te nasze spady i nierówności sporo kamienia wejdzie (no i znowu koszty). Powiedzieli, że jeśli teraz będzie trochę deszczu, to nie wejdą po niedzieli na robotę, którą mają zleconą z gminy, tylko będą mogli przyjść do nas. Chyba zaczniemy marzyc o deszczu, wtedy szybciej schody będziemy mieć zrobione ;)  

63 komentarze

Monika Avatar

Monika

15 listopad 2017, 15:58

No w weekend akurat ma padac więc w przyszłym tygodniu masz załatwione schody ;)
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 15:58

a my jednak deszczu nie chcemy :) to chodźcie po gminie i lejcie wodą drogę o będzie mokra i przyjdą do was :)
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 16:08

Albo niech pada w tej wsi, gdzie mają robotę ;) Bo zasadniczo u nas też nie bardzo pasuje, żeby zlało, bo mamy glinę i jak zmoknie to bagno jest, ale stwierdzili, że od biedy by zrobili. Byłoby fajnie, jakby się udało z tymi schodami, bo już zacząłem kombinować nad wejściem z palet, żeby dziadkowie nie marudzili, że naszego domu jeszcze nie widzieli. Po schodach byłoby im znacznie łatwiej wejść niż po jakiejkolwiek innej konstrukcji.
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 16:10

no pewnie że lepiej by było jakbyście już mieli schody na zimę ...nie będzie obawy że można się poślizgnąć ...może akurat przyjdą i zrobią :)
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 16:13

No właśnie, byłoby o wiele bezpieczniej, łatwiej odśnieżyć i nie byłoby ryzyka, że ktoś się potknie i spadnie z tych prowizorycznych schodów. Początkowo myśleliśmy o samym utwardzeniu i osadzeniu obrzeży, ale wykonawca mówi, że jak już robić, to wszystko, bo przy tynkowaniu domu mogą rusztowaniem obić obrzeża.
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 16:20

no to tylko się cieszyć że chcą od razu wszystko razem robić a nie na raty
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 16:24

My się cieszymy, gorzej z tymi od tynków, bo oni nie przeżyją tego, że będzie kostka ;)
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 16:25

trudno to już ich zmartwienie
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 16:38

Też tak uważam, mogli się sprężać z elewacją, to by zdążyli tynk położyć przed kostką ;) Chociaż byliśmy wczoraj rozliczać się w hurtowni i powiedzieli nam, że spokojnie mogli tynk kłaść, bo lepiej przy takiej pogodzie niż w upał, ponieważ wtedy za szybko schnie. A oni się obawiali, że za bardzo go zmoczy. Ale skoro stwierdzili, że klej nam się na styropianie wysezonuje do czasu położenia tynku i dla nas to lepiej, to niech tak będzie.
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 16:41

no lepiej jednak w ogóle robić tynk czy to na elewacji czy w domu jak nie ma upałów...widziałam jak w upały robili tynki w domu i za szybko schły a później pęknięcia były...ale i tak teraz już nic wam nie pozostało jak na nich czekać do wiosny ważne że chociaż ocieplić zdążyli
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 16:49

To akurat jest faktycznie najważniejsze. Temperatury są znacznie niższe niż były wcześniej, a zużycie gazu o niego mniejsze. Jak będzie cała zima z plusowymi temperaturami, to mało co za gaz zapłacimy ;)
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 16:53

no przy ocieplonym domu na pewno ...i oby ta zima była z plusowymi temperaturami :)
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 16:54

Może być kilka dni na minusie, żeby choć na święta się śnieg utrzymał ;) Ale nie prawie -40 jak tej zimy u nas było miejscami.
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 16:55

-40 u was było no nie gadaj..
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 16:58

dokładnie to -37 ;) I tak przez kilka nocy pod rząd. Znaczy taka temperatura była w okolicy lotniska Katowice-Pyrzowice, gdzie pracowałem. W naszej wsi, 70 km dalej, doszło chyba do -34 maksymalnie. Aż mi auto odmówiło posłuszeństwa i szwagier mnie ratował seitkiem swojej żony, który od strzała odpalił ;)
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 17:10

no to u nas jednak mniej było bo -28 a do Katowic nie daleko mamy...a raz tak przysypało że nie wyjechałam w ogóle z placu bo śniegu na pół metra było nawet do furtki było ciężko przejść a już o odśnieżaniu rano można było pomarzyć bo cały czas padało
Nazwa użytkownika Avatar

Nazwa użytkownika

15 listopad 2017, 17:10

No takich temperatur to ja u nas na wschodzie nie widziałem, 34-35 tak :) wtedy niech żyją benzyniaki :)
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 17:13

I dobrze docieplone domy ;) Mam nadzieję, że te 20cm styropianu pozwoli na normalną pracę pieca i rachunki za zimowe miesiące nas nie zjedzą żywcem ;)
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 17:15

20 cm powinno dać radę...mąż chce 15 cm ale nie wiem czy nie za cieńki...a rachunki jak będzie -40 to czy 15 cm czy 20 to i tak za ogrzewanie wiecej wyjdzie
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 17:17

No na pewno będzie więcej przy tak ekstremalnych temperaturach. Dlatego liczę na łagodną zimę. I by nie padał marznący deszcz, bo znowu połamią się stare, drewniane słupy i prądu nie będzie. A wtedy nas tylko agregat ratuje przed zamarznięciem.
Nazwa użytkownika Avatar

Nazwa użytkownika

15 listopad 2017, 17:18

I mam również nadzieję że wydajność pieca wyciągnie nawet takie temperatury
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 17:19

to i tak że macie agregat...to jeszcze slupów u was nie wymieniali na betonowe lub metalowe?
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 17:26

Michał, tez mam nadzieję, że piec da radę przy takich temperaturach. Zawsze można się ratować podnoszeniem wartości krzywej grzewczej. Po ociepleniu znacznie ją obniżyliśmy, ale liczę się z tym, że na duże mrozy trzeba będzie ją podnieść, żeby piec grzał wyższymi temperaturami. Kamila, w gminie, gdzie teraz mieszkamy, kilka lat temu była ogromna awaria. Marznący deszcz połamał w kilku miejscach słupy i przez 3 tygodnie nie było prądu. W sumie pasmo połamanych słupów zaczęło się już od podkrakowskich wsi i skończyło się na wsiach a województwa śląskiego, a my po drodze jesteśmy. Ja wtedy całe szczęście mieszkałem w Olkuszu i u nas żadnych problemów nie było. Ale żona przez te 3 tygodnie nie wróciła do domu z Krakowa (studiowała tam wtedy), bo nie było prądu i później jeszcze przez tydzień wody, bo jak zaczęły się łamać słupy we wsi, w której pompują wodę, to wszystko im wysiadło, a oczywiście gmina własnych agregatów nie miała. Nie dość, że ludzie nie mieli prądu, to jeszcze o wodę musieli żebrać. Ta sytuacja trochę nauczyła energetykę i wiele słupów wymienili, ale czy wszystkie, nie wiem. Agregatu na razie nie mamy, ale będzie trzeba kupić, bo jednak w razie awarii będzie problem.
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 17:31

no agregat lepiej mieć...pytałam o słupy bo u nas jakieś 3 lata temu wymieniali właśnie wszystkie bo tez były drewniane...a problem braku prądu i wody znam tylko na szczęście nie aż tak długo...bo nie było go tylko 3 dni ale to i tak w obecnych czasach wielkie utrudnienie...telefon rozładowany budzik nie zadzwoni a do pracy trzeba iśc...nie umyjesz się bo nie ma wody a jakoś w pracy wyglądać trzeba więc grzaliśmy wodę na gazie w garnkach i tak tyle o ile trzeba było się opłukać ...dziewczyny się śmiały w pracy że całą toaletkę do pracy przynoszę ;p ale nie było wyjścia... tak na prawdę w dzisiejszych czasach jakby chcieli wywołać wojnę to wystarczyłoby żeby odłączyli prąd gaz i wodę i wszystko leży
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 17:35

Nawet nie poddawaj takich pomysłów, bo ktoś faktycznie odłączy nam media ;) W naszych okolicach też dużo słupów musieli wymienić. Infrastruktura energetyczna w kraju tak naprawdę pamięta jeszcze czasy PRL i tylko czekać na poważną awarię. Już wróżą, że za kilka lat może nam braknąć prądu, bo zużywamy go coraz więcej, mimo tych energooszczędnych urządzeń, a sieć energetyczna tego nie wytrzyma. No i kogo najpierw odetną od prądu? No wsie!
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 17:41

no pewne że na wsiach najprędzej odetną prąd i też się do tego kręgu zaliczam...z tym że dawniej nie było tyle urządzeń i zużycie było mniejsze teraz jest masa różnych tabletów, telefonów mikserów tosterow itd. że aż czasem nie ma miejsca gdzie je podłączyć i z każdego z domu zużycie jest bardzo duże więc może i tak być że w końcu sieć tego nie wytrzuyma
Nazwa użytkownika Avatar

Nazwa użytkownika

15 listopad 2017, 17:42

Kolega zainstalował sobie cały system podtrzymywania prądu z agregatem i zapłacił ok 15k zł! Dużo kasy szczególnie że nie ma u nas jakiś dużych braków w dostawie prądu
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 17:47

no to ładnie zainwestował to ja jednak wolę zwykły agregat albo świeczkę parę dni da się wytrzymać
Monika Avatar

Monika

15 listopad 2017, 17:52

No ale ładnie... 3 tygodnie bez prądu to ani lodówka, ani piec też nie działa przecież... Wiec nie musza gazu odcinac, wystarczy że prądu nie będzie...
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 17:54

No to my nie szaleliśmy ;) Agregat ma służyć tylko do podtrzymania pracy pieca i lodówki. Podłączyliśmy do obwodu z agregatem także oświetlenie na parterze, żeby nie siedzieć po ciemku, a żarówki led wiele prądu nie zużywają, więc można sobie na to pozwolić. Problem w tym, że bez prądu obiadu nie ugotujemy, mimo kuchenki na gaz. Okazało się, że nasza płyta bez prądu, odpalona z zapalniczki odcina gaz po puszczeniu pokrętła. Żeby coś ugotować bez prądu trzeba stać przy niej z wciśniętym pokrętłem, wtedy gaz płynie. Nawet bym na to nie wpadł, że może tak się dziać.
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 17:55

I oczywiście do agregatu kuchenki nie mamy podłączonej. Zostaje jedynie wpięcie jej na przedłużaczu do gniazdka od lodówki, które jest podpięte pod obwód z agregatem.
Nazwa użytkownika Avatar

Nazwa użytkownika

15 listopad 2017, 18:13

A odpalasz agregat czasem aby paliwo się nie zastało albo czy dodajesz dodatek do paliwa?
Nazwa użytkownika Avatar

Nazwa użytkownika

15 listopad 2017, 18:14

U nas jest jeszcze kominek z płaszczem który może chodzić na grawitacji więc zamarznąć nie powinniśmy
Monika Avatar

Monika

15 listopad 2017, 18:15

Już sobie zapisuje żeby nie zapomnieć o agregacie! Dzięki Comando... I również koniecznie piec, lodówka, kuchenka i światło...
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 18:15

no my agregat też kiedyś kupimy a tak to będzie jeszcze kominek
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 18:22

Michał agregatu jeszcze nie mamy zakupionego. Pewnie wstrzymamy się z tym zakupem do pierwszej poważnej awarii zasilania elektrycznego ;) Mamy jedynie instalację tak przygotowaną, by właśnie w razie przerwy w dostawie prądu można było podpiąć agregat i zasilać nim te wymienione przeze mnie rzeczy, które są w domu najbardziej istotne, żeby zimą przeżyć i nie zamarznąć ;)
Ola Avatar

Ola

15 listopad 2017, 19:23

3 podoba mi sie najbardziej
Ola Avatar

Ola

15 listopad 2017, 19:30

* nie do tego postu komentarz
Patrycja Avatar

Patrycja

15 listopad 2017, 21:01

Ja osobiście nie robiłabym teraz kostki, ale daj Ci Boze piękna pogode i zero mrozow
Ania Avatar

Ania

15 listopad 2017, 21:47

czyli po Twojej myśli. Jakby nie dali rady to palety też są ok. Coamndo ten agregat bedziesz miał w kotłowni?
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 21:50

Spokojnie, na razie nie zapowiadają mrozów, więc miejmy nadzieję, że się uda. Wiadomo, jeśli pogoda się zmieni, to wykonawca odpuści, bo też fuszerki nie chcą zrobić. Sami mówili, że jeśli pogoda pozwoli, to będą robić.
Kamila Avatar

Kamila

15 listopad 2017, 21:52

oby jednak była pogoda i zrobili byście mieli ten etap zamknięty chociaż już w tym roku
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 22:03

Bardzo na to liczymy, bo wtedy będzie można wyrównać tą kupę ziemi, która zastawia nasz dom i wygląda fatalnie :/
Ania Avatar

Ania

15 listopad 2017, 22:35

a sumie to instalacja na razie prawie nic cię nie kosztowała. A jak masz rozwiązane odprowadzanie spalin a agregatu?
Marcin Avatar

Marcin

15 listopad 2017, 22:39

Gniazdko, do którego wepniemy agregat jest na zewnątrz. W domu nie było opcji, żeby postawić agregat. Nie mamy garażu, ani innego pomieszczenia gospodarczego, poza kotłownią, która jest za mała.
Ania Avatar

Ania

15 listopad 2017, 23:09

w sumie nie będziesz miał problemu ze spalinami.
michalg12 Avatar

michalg12

15 listopad 2017, 23:22

Też planujemy posiadać agregat i bardzo rozsądny pomysł, by osobny obwód dla niego dedykować. Z ciekawostek w miejscu, gdzie mieszkają rodzice przy okazji wszystkich remontów gmina puszcza kable pod ziemią - nie ma tak częstych awarii, nie połamie słupów, a i krajobraz na tym znacznie zyskał :)
Ania Avatar

Ania

15 listopad 2017, 23:26

szczerze to nawet o tym nie pomyślałam co w przypadku barku prądu. Ale przy fotowoltaice (którą chcemy kiedyś mieć) można kupić baterie które gromadzą prąd
Kamila Avatar

Kamila

16 listopad 2017, 06:29

Ania z tym że agregat zawsze się przyda jakoś dużo tych braków w dostawie prądu nie ma w ciągu roku ale najgorzej zimą jak linie pozrywa a w domu lodówki zamrażarki to wtedy nie ma problemu bo masz agregat wlaczasz i wszystko działa nie są jakoś tanie zbytnio ale jest to rzecz na lata która zawsze może się przydać
Marcin Avatar

Marcin

16 listopad 2017, 08:20

Michał niestety u nas nie wpadli na to, by prąd był w ziemi. I szczerze, liczę, że nie wpadną już, bo akurat po naszej stronie drogi znajdują się słupy. A jak wiadomo - 3m od rowu jest nasze, ale nie nasze, bo musimy udostępnić ten teren do prac związanych z konserwacją sieci mediów. Mamy już wodociąg w naszej działce, który ma ze 40 lat i zaraz będzie trzeba wymienić rury, bo one wieczne nie są. Skopią nam ogródek jak już będzie pięknie urządzony. Jakby wpadli na pomysł ulokowania prądu w ziemi, równolegle do wodociągu to już w ogóle byłoby pięknie, bo prawdopodobieństwo kopania w ogródku zwiększa się dwukrotnie :/ Co do agregatu, może się bardzo przydać, ale mimo wszystko liczę, że prędko nie będzie nam potrzebny.
michalg12 Avatar

michalg12

16 listopad 2017, 08:47

My też zostawimy kupno na kiedyś, kiedyś ;)
Ania Avatar

Ania

16 listopad 2017, 10:06

ja jeszcze nie miałam takiej sytuacji. Ale z baterii tez dam rade to zasilić.
Ania Avatar

Ania

16 listopad 2017, 11:56

z kablami w ziemi to ja mam od słupa do domu. Ale słupy przynajmniej betonowe a nie drewniane. ale z agregatem a raczej ze zrobieniem juz instalacji pod niego to dobry pomysł.
Kamila Avatar

Kamila

16 listopad 2017, 12:00

My też mamy kable w powietrzu ale teraz podobno w ziemi robią
Marcin Avatar

Marcin

16 listopad 2017, 12:49

U nas są betonowe słupy, ale w sąsiednich miejscowościach zdarzały się drewniane i to były ważne słupy, które jak legły podczas tej awarii, to odcięły od prądu bardzo dużą część ludzi. Gdyby prąd dali w ziemi, byłoby o wiele wygodniej, ale niech to zrobią tak, żeby nie kopać mi po podwórku ;)
Kamila Avatar

Kamila

16 listopad 2017, 12:52

No częściowo będą musieli na podwórku kopać ale powinni powoli wszędzie zmieniać żeby kable szły w ziemi mniej awaryjnie
Marcin Avatar

Marcin

16 listopad 2017, 13:07

Zobaczymy jak to będzie. Na razie nie widzę, żeby w naszych okolicach jakoś ochoczo garnęli się do modernizacji infrastruktury energetycznej.
Kamila Avatar

Kamila

16 listopad 2017, 13:09

U nas też nie ale powinni o tym pomyśleć
Ania Avatar

Ania

16 listopad 2017, 13:30

Comando to jest zbyt duża inwestycja. Przy nowo powstających inwestycjach powinni tak robic.
Marcin Avatar

Marcin

16 listopad 2017, 14:09

Więc mam nadzieję, że nie będą nam już kopać. Słup i linie energetyczne jakoś bardzo mi nie przeszkadzają. Fakt, przy budowie był mały problem, żeby samochody z hdsem nie zawadziły o linię, albo gruszka czy wywrotka wysypująca piach. Jednak operatorzy dawali radę. Jedynie mogliby usunąć linię od telefonii stacjonarnej, bo chyba już nikt z tego wynalazku nie korzysta, a linia zwisa dość nisko i w dodatku trzyma się na drewnianych słupach, które już po jednej wichurze były połamane i zamiast się ich pozbyć w ogóle, to wstawili nowe drewniane. Ehhh, logika...
Ania Avatar

Ania

16 listopad 2017, 14:13

jeszcze starsi ludzie korzystają.
Marcin Avatar

Marcin

16 listopad 2017, 14:25

U nas właśnie chyba już nikt nie ma telefonu stacjonarnego.
Kamila Avatar

Kamila

16 listopad 2017, 16:02

u nas kilka osób jeszcze ma ale mała ilość
Comments form avatar

 

Zobacz również

Ostatnie wpisy użytkownika

Avatar

Otoczenie domu

I mogę się już pochwalić!

Jak teraz wytrzymać ten czas, aż wokół będzie wszystko ładnie wyrównane, wyrośnie trawa i będzie moż...

Comment icon15

Avatar

Tynki zewnętrzne

Powoli, ale wreszcie ruszyło do przodu.

Zaczynamy kłaść tynk na elewacji :) Po dzisiejszym dniu zostały zagruntowane dwie ściany domu. Oby p...

Comment icon13

Avatar

Montaż drzwi

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi...

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi firmy KMT. Wzięliśmy te Plus Passive, bo myśleliśmy, ...

Comment icon14