pixel
Back arrow icon Przejdź do dziennika budowy użytkownika

Marcin

Marcin
Marcin avatar

Instalacje (wodna, kanalizacyjna, nawiewna do kominka)

Post ku przestrodze dla osób, które zaczynają...

+3

Post ku przestrodze dla osób, które zaczynają budowę. Podczas wykonania ław fundamentowych nie została u nas umieszczona od razu rura osłonowa do podłączenia wody. Murarze stwierdzili, że to robią wodociągi za stałą opłatą i po co im ułatwiać pracę, skoro taniej nie będzie. Otóż okazało się, że u nas wcale wodociągi nie wykonują przyłącza, a jedynie zakładają zasuwę na wodociąg i na tym kończy się ich praca. Przed położeniem styropianu, ogrzewania i wykonaniem wylewki, musiałem wprowadzić rurę od wody do kotłowni. Dobrze, że  murarze pozostawili wycinek 1x1m niezalany chudziakiem. Musiałem podkopać się pod ławy na głębokość 2m, a później na tę samą głębokość wybrać piach w kotłowni. Był bardzo dobrze ubity, więc całe szczęście nie obsypywał się i praca poszła w miarę szybko i sprawnie. Zasypując wykop w kotłowni, by dobrze zagęścić piach, ubijałem go stopami i polewałem wodą. Niczego innego nie dało się użyć, by nie uszkodzić rury. Jeśli wprowadzacie rurę osłonową na etapie wykonania ław fundamentowych, pamiętajcie, by była ona pod kątem, który pozwoli na zgięcie się rury od wody. Nie jest ona wykonana z giętkiego tworzywa, więc trzeba to uwzględnić. Ja dodatkowo część rury, która przechodziła pod ławą, włożyłem w otulinę, by nie uszkodzić jej powierzchni podczas przeciągania do kotłowni. Natomiast na wysokości chudziaka, styropianu i wylewki nałożyłem dodatkowo rurę ochronną (kanalizacyjną z PCV), by beton nie otulał bezpośrednio rury od wody.

27 komentarzy

Agnieszka Avatar

Agnieszka

22 kwiecień 2017, 17:19

U nas wodociągu również nie wykonują takiego przyłącza. Całe szczęście, że mój tata jest dość zorientowany i ma naszą budowę pod okiem, bo pilnował tego, by wszystko zostało wykonane tak jak powinno być. W sumie gdyby nie jego czujność ekipa wylałaby nam chudziaka bez jednego pionu kanalizacyjnego (byłby o jeden za mało). Wtedy czekałoby nas kucie betonu i osłabianie tym samym fundamentu, więc i tak o tyle dobrze, że u Was pozostawiono ten 1x1 metr niezalany betonem.
Marcin Avatar

Marcin

22 kwiecień 2017, 17:54

Niestety ekipy trzeba pilnować na każdym kroku, bo tylko na chwilę spuści się z nich wzrok, a zaczynają odpuszczać. Przy wykonaniu fundamentów można też włożyć arota do prądu, żeby przeciągnąć przez niego przewód ze skrzynki na zewnątrz do rozdzielni w domu. Też tego nie było u nas i niestety elektryk nie mógł już się przez beton przekuć zbyt nisko. W efekcie arot wychodzi o jakieś 5cm za wysoko i będzie trzeba go czymś przystawić, bo tak wysoko nie będziemy mieć domu obsypanego. Przy włożeniu go podczas wykonania fundamentów może zostać na głębokości, na jakiej będzie wkopany.
Agnieszka Avatar

Agnieszka

22 kwiecień 2017, 18:02

Jeśli ktoś się zna na kwestiach budowlanych to jak najbardziej powinien kontrolować to co dzieje się na budowie, Gorzej jeśli ktoś (tak jak my) nie ma o tym większego pojęcia i w głównej mierze zdaje się na profesjonalizm wykonawcy.
Marcin Avatar

Marcin

22 kwiecień 2017, 18:10

A myślisz, że my z żoną się znaliśmy? W ogóle. W dodatku ja nie miałem czasu być na budowie, tylko żona wszystkiego pilnowała. A niestety "profesjonalizm" ekip w wielu sytuacjach można włożyć pomiędzy baśnie.
Agnieszka Avatar

Agnieszka

22 kwiecień 2017, 18:26

Hehe, to podobnie jak u nas - ktoś w końcu musi pracować, by w ogóle można było myśleć o budowie :) Kiedyś wydawało mi się, ze do "Usterki" muszą się sporo nagłowić, by znaleźc takich "specjalistów" i by program był ciekawy. Jakżesz się myliłam... ;)
Marcin Avatar

Marcin

23 kwiecień 2017, 06:33

No właśnie, szukać wcale nie muszą.
To_mek Avatar

To_mek

30 kwiecień 2017, 17:34

Dobra uwaga, by przypilnować murarzy podczas umieszczania rury osłonowej, w którą będzie wprowadzona rura do wody, bo ona nie jest taka giętka, by wsunąć ją pod każdym kątem. Mieliście więcej roboty, ale przynajmniej ułożyliście ją tak jak potrzeba, bo też na etapie budowy nie zawsze jest wiadomo, gdzie ja umieścić. Koncepcje szybko się zmieniają.
Marcin Avatar

Marcin

30 kwiecień 2017, 18:42

Roboty było z tym faktycznie dużo. Przez kilka nocy prawie nie spałem, bo myślałem, jak to podkopać. W końcu nie było to takie trudne, ale napracować się trzeba było.
Leokadia Pawełek Avatar

Leokadia Pawełek

14 maj 2017, 14:36

Wykopać tak głęboką dziurę i tak wąską chyba nie było łatwo. Szkoda, że ekipa budowlana nie przemyślała, by na samym początku dać jakiś peszel pod ławą, by w niego wsunąć rurę. Ale z tego, co piszesz, to też mogłoby się okazać problemem. Rura od wody faktycznie jest twarda, ale może przewidzieliby jak ułożyć peszel, by nie było problemów z wsunięciem rury.
Marcin Avatar

Marcin

14 maj 2017, 20:31

Wypadałoby, żeby przewidzieli, ale najczęściej jest tak, że ekipy zrobią wszystko, by im było wygodnie, a później inwestor zostaje z problemem, który musi rozwiązać.
Grzegorz Avatar

Grzegorz

20 maj 2017, 15:24

ufff na szczeście u mnie dali
Marcin Avatar

Marcin

20 maj 2017, 19:55

@Eight Masz rurę osłonową włożoną czy od razu tę od wody?
justynamichalczak Avatar

justynamichalczak

17 czerwiec 2017, 06:19

U nas teściu hydrauli, to mam nadzieje że nie będzie większych problemów z wodą i kanalizacją.
Marcin Avatar

Marcin

17 czerwiec 2017, 06:41

No to ma cie specjalistę do podpowiedzi :) U nas nie miał kto doradzić, posłuchaliśmy murarzy i wyszło jak wyszło. Ale najważniejsze, że ostatecznie udało nam się ten problem rozwiązać.
Daniel Avatar

Daniel

24 czerwiec 2017, 12:54

W takich sprawach przewagę mają domy z piwnicą - nie trzeba się na przód martwić o kanalizę i wodę, tylko potem wszystko rozplanować i ułożyć pod stropem jak już cały dom stoi :)
Marcin Avatar

Marcin

24 czerwiec 2017, 12:58

Fakt, można w tym kontekście mówić o przewadze domów z piwnicą. Ale mimo tego, że murarze nie zadbali wcześniej o podłączenie wody, daliśmy sobie radę.
Daniel Avatar

Daniel

24 czerwiec 2017, 13:03

Dziwi mnie takie nieogarnięcie murarzy. Ja tak samo dowiedziałem się wczoraj z jakiegoś posta, że mogli mi założyć pręt do uziemienia i nie byłoby roboty z bednarką. A teraz trzeba będzie kopać.
Marcin Avatar

Marcin

24 czerwiec 2017, 13:20

Ale u nas to samo z uziemieniem było, trzeba było kopać. Każdy robi tak, by było mu wygodnie. A niestety jak inwestor nie wie wszystkiego, to niech cierpi... My już przywykliśmy do tego.
Daniel Avatar

Daniel

24 czerwiec 2017, 19:59

O takie rzeczy powinien też zadbać kierownik budowy, bo teoretycznie zna się na wszystkim. Ale akurat mój na budowę zaglądał rzadko bo miałem dobrą ekipę i trochę sobie odpuścił - będę musiał się z nim potargować przy ostatecznej zapłacie. Nawet nie wiem czy widział już dom jak ekipa z niego zeszła 2 tyg. temu.
Marcin Avatar

Marcin

24 czerwiec 2017, 20:04

No właśnie u nas było to samo. Kierownik nam polecił ekipę (a kierownik można powiedzieć, że z rodziny, bo teść szwagra) i miał pewność, że zrobią wszystko dobrze. Przyjeżdżał tylko na takie bardzo ważne etapy. Ale murarze też się nie wysilali, początkowo byliśmy bardzo zadowoleni, ale jak teraz zapoznajemy się z relacjami innych osób, to stwierdzamy, że mogli się bardziej przyłożyć. No nic, teraz już po ptakach - dom jest na ukończeniu. Oby tylko nie wyszły w przyszłości żadne poważne błędy, to będzie ok.
Daniel Avatar

Daniel

24 czerwiec 2017, 20:11

Miałem dokładnie tak samo - byłem z moich bardzo zadowolony na początku, a potem coraz więcej rzeczy zaczęło mnie niepokoić. Ale i tak nasze domy będą stały duuuużo lat :-)
Marcin Avatar

Marcin

24 czerwiec 2017, 20:17

No mam nadzieję, że duużo lat, bo ja już nie zamierzam nic w życiu budować ;) No chyba, że ziścimy nasz plan otwarcia agroturystyki to postawimy na działce obok domki rekreacyjne, ale wtedy już będziemy dużo cwańsi, nawet jak się zmieni technologia to i tak nasza wiedza będzie o niebo większa.
Ania Avatar

Ania

14 październik 2017, 18:45

rura 32 mm wzmacniana?
Ania Avatar

Ania

14 październik 2017, 18:46

my mamy studnię głębinową i też chcemy jeszcze w tym roku rurę dociągnąć do budynku.
Marcin Avatar

Marcin

14 październik 2017, 19:14

Aniu, rura jest 32 mm. Miała być wzmacniana, bo taką chciałem. Ale wydaje mi się, że sprzedawca dał mi zwykłą, a tylko powiedział, że jest wzmacniana. U nas w zasadzie nie ma potrzeby stosowania wzmacnianych, bo mamy glinę bez kamienia. Pan z wodociągów nawet nie kazał obsypywać rury piaskiem, ale my dla własnego spokoju daliśmy przesiany piach.
Ania Avatar

Ania

15 październik 2017, 12:39

podobno z białym paskiem to rura wzmacniana. Sprawdź u siebie. Ja chce zrobić jeszcze otuliną z wełny i ostreczować tak jak na budogramie ktoś wrzucił fotki. Peszel oczywiście też będzie. Na razie mam problem z kupieniem rury.
Marcin Avatar

Marcin

15 październik 2017, 12:54

Tak, w jednym sklepie nam mówili, że taka granatowa z białymi paskami jest wzmacniana. A w drugim powiedzieli, że kolor nie ma znaczenia, tylko parametry. W każdym, razie wodociągi sprzeciwu nie wyraziły, więc musi być dobrze ;)
Comments form avatar

 

Zobacz również

Ostatnie wpisy użytkownika

Avatar

Otoczenie domu

I mogę się już pochwalić!

Jak teraz wytrzymać ten czas, aż wokół będzie wszystko ładnie wyrównane, wyrośnie trawa i będzie moż...

Comment icon15

Avatar

Tynki zewnętrzne

Powoli, ale wreszcie ruszyło do przodu.

Zaczynamy kłaść tynk na elewacji :) Po dzisiejszym dniu zostały zagruntowane dwie ściany domu. Oby p...

Comment icon13

Avatar

Montaż drzwi

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi...

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi firmy KMT. Wzięliśmy te Plus Passive, bo myśleliśmy, ...

Comment icon14