pixel
Back arrow icon Przejdź do dziennika budowy użytkownika

Marcin

Marcin
Marcin avatar

Ogrzewanie

Temat ogrzewania podłogowego na forum przewija...

+2

Temat ogrzewania podłogowego na forum przewija się dość często. Wiele osób ma obawy, ale naprawdę niesłuszne. Postanowiłem Wam co nieco napisać na ten temat, jako że jestem użytkownikiem takiego rodzaju ogrzewania. Ogrzewanie podłogowe ma porównywalnie wiele plusów i minusów, ale pamiętajcie, że te minusy to w większości kwestie mało istotne lub takie, które można przekuć w plusy. Niewątpliwą zaletą ogrzewania podłogowego jest utrzymywanie na piecu niższej temperatury niż przy ogrzewaniu kaloryferowym. Podłogówka pracuje przy temperaturze około 35 stopni, a kaloryfery 60 stopni (chyba, że zastawimy nimi całą ścianę, wówczas może być i 35 stopni, tylko czy jest sens?). W związku z tym, że do ogrzania domu potrzebujemy niższej temperatury, mamy większą oszczędność na rachunkach, co ma szczególne znaczenie przy ogrzewaniu gazem lub prądem. Bardzo istotną zaletą ogrzewania podłogowego jest korzystny rozkład temperatury, co pozwala odczuwać mieszkańcom domu komfort cieplny przy temperaturze niższej o 2 stopnie w porównaniu do ogrzewania grzejnikowego. Duże znaczenie ma także to, że ciepło jest oddawane równomiernie w całym pomieszczeniu, a nie tylko przy kaloryferze. A teraz kilka minusów, albo może mitów, jakie krążą wśród osób, które nie miały styczności z ogrzewaniem podłogowym. Po pierwsze, podobno przy ogrzewaniu podłogowym bardzo się kurzy, dlatego nie może go być w domu, gdzie mieszka alergik. MIT! Kurz unosi się wraz z unoszeniem się ku górze ciepłego powietrza. Podłoga przy ogrzewaniu podłogowym jest tylko ciepła w dotyku, a kaloryfer jest gorący. Więc co oddaje więcej ciepła i powoduje unoszenie się kurzu w domu? No jasne, że kaloryfer! A poza tym, ręka do góry, kto myje kaloryfer raz w tygodniu, w każdym zakamarku, żeby nie było kurzu? A teraz ręka do góry, kto przynajmniej raz w tygodniu myje podłogę? Tak, wiem, że częściej myjecie podłogę, więc przy ogrzewaniu podłogowym kurzu jest mniej, a co za tym idzie, sprawdza się przy osobie z alergią. Po drugie, podobno instalacja ogrzewania podłogowego jest droższa od grzejnikowego o 40%. Nie powiem jednoznacznie, że to mit, bo nawet nie wycenialiśmy dla porównania ogrzewania grzejnikowego, ale piec czy do podłogówki czy kaloryferów jest taki sam, koszt rurek u mnie w domu (135m2 podłogówki) to nie było nawet 3 tys, a za kaloryfery na bank byśmy nie zapłacili tak mało, no i robocizna przy podłogówce liczona jest od metra kwadratowego, a przy kaloryferach od punktu, z tym, że m2 ułożenia podłogówki kosztuje 30 zł, a punkt przy grzejnikach około 200 zł (zależy też od fachowca, bo są tacy, co zrobią taniej, a jak "bez faktury", to już w ogóle po pieniądzach będzie - jednak nie radzę kombinować z robieniem ogrzewania "bez faktury", bo w razie awarii zostaniecie na lodzie, jeśli wykonawca nie będzie rzetelny i się wypnie, bo przecież nie macie dowodów, że on robił, znaczy dowody można mieć w postaci zeznań innych osób, ale to już jest sprawa ciągania się po sądach), moim zdaniem koszt robocizny wychodzi porównywalnie w obydwu przypadkach. Nie wiem jak jest z grzejnikami, ale przy podłogówce dochodzi koszt sterowników do każdego pokoju i rozdzielni z zaworami. Ja znam tylko stare instalacje grzejnikowe, gdzie żadnych sterowników i rozdzielni nie ma, więc wybaczcie mi moją niewiedzę w tym zakresie ;) Po trzecie, zarzuca się, że ogrzewanie połogowe jest bezwładne. Tak, ale to nie problem, bo jeśli długo się pomieszczenia nagrzewają, to i długo się wychładzają. Zresztą podłogówka ma to do siebie, że nieekonomicznym jest wygaszanie pieca. Można obniżyć temperaturę na czas naszej nieobecności w domu lub na noc, ale nie wyłączać pieca. Bardziej ekonomiczne jest podtrzymywanie temperatury zadanej niż nagrzewanie pomieszczeń od nowa. Po czwarte, nie ma możliwości dokonania zmian w gotowej instalacji. PRAWDA! Jak zalejemy rurki wylewką to już "umarł w butach" - żeby coś zmienić trzeba kuć. Po piąte, brak dowolności w rozstawianiu mebli. MIT! Meble nie mają nic do ogrzewania podłogowego. Temperatura podłogi nie jest tak wysoka, by prowadziła do rozsychania się mebli, a poza tym zawsze pod nimi sa jakieś szczeliny, przez które ciepłe powietrze się wydostanie. My ogrzewania podłogowego nie robiliśmy pod meblami kuchennymi, szafą w zabudowie, wanną i prysznicem, bo u nas głęboki brodzik jest. Uznaliśmy, że nie jest to konieczne, ale nie ma jakichś istotnych przeciwwskazań co do ułożenia w tym miejscu rurek. My po prostu stwierdziliśmy, że szkoda grzać te miejsca i tyle. Natomiast łóżka, kanapy czy wolno stojące szafy można dowolnie przestawiać, bo ani im, ani ogrzewaniu nic się nie dzieje. Nie polecam natomiast układać ogrzewania podłogowego pod lodówką, bo ona do sprawnej pracy potrzebuje chłodzenia, a przyciśnięta do ściany i podgrzewana od dołu będzie miała z tym problem, dlatego jej pobór prądu będzie większy. Nie nabije nam stówy w ciągu miesiąca, ale jednak zużycie prądu będzie wyższe. Tak jak nie stawia się lodówki koło piekarnika, tak i na ogrzewaniu podłogowym (patrz instrukcja obsługi lodówki - rozdział bezpieczeństwo użytkowania). Ponadto dopiero przy podłogówce mamy dowolność w rozstawianiu mebli. Jaką sprawność ma kaloryfer przywalony siedmioosobowym narożnikiem? Trochę to bez sensu, bo wtedy faktycznie grzejemy mebel. W każdym domu z ogrzewaniem grzejnikowym, gdzie byłem, kaloryfery są właśnie zastawione meblami tapicerowanymi, grubymi firanami czy jakimiś obudowami, bo grzejnik stary i wstyd go pokazać gościom. Tak, wiem, że teraz są ładne grzejniki i nie trzeba ich chować, ale nawet te ładne wprowadzą nam ograniczenia w ustawianiu mebli, bo nie przystawimy grzejnika szafą, a na podłogówce szafę możemy postawić i dalej będzie nam tak samo ciepło, jak wtedy, gdyby tej szafy nie było. Po szóste, przy podłogówce mamy ograniczony wybór materiałów na posadzkę. MIT! Materiał na posadzkę trzeba uwzględnić przy wykonaniu instalacji. Oczywiste, że lepiej ciepło przewodzone jest przez płytki, a gorzej przez drewno. Dlatego przy płytkach rozstaw rurek może być większy, a przy panelach lub drewnianych podłogach mniejszy. Trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, że tym wpisem pomogę wahającym się podjąć ostateczną decyzję co do rodzaju ogrzewania.   

79 komentarzy

Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 08:40

Teraz już wszystko jest zebrane w jednym miejscu i nie jednemu rozjasni wątpliwości... Comando odpowiednie podejście do tematu.
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 08:47

Dzięki Kamila, za każdym razem, gdy ktoś pyta o ogrzewanie podłogowe, podaję powyższe argumenty, ale dalej pojawiają się te same pytania i wątpliwości.
Ola Avatar

Ola

03 listopad 2017, 09:03

Bardzo fajny post ;) bo było to juz omawiane kilka razy... Jestem tego samego zdania co comando
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 09:07

Dzięki Olga ;) Ty chyba jesteś zdecydowana na podłogówkę? Bo Kamila z tego, co kojarzę, jest raczej ze zwolenników ogrzewania podłogowego w całym domu.
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 09:24

Dokładnie ja nawet nie biorę innej opcji pod uwagę... Drabinki będą tylko w łazienkach i pralni no i może w garażu grzejnik
Ania Avatar

Ania

03 listopad 2017, 09:26

Comando masz właśnie jeden rozdział do twojego poradnika. Super napisane
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 09:31

Kamila, u nas też są drabinki w łazienkach, ale pracują na temperaturze podłogówki, bo nie opłacało się montować mieszaczy, zresztą to byłoby nieekonomiczne, żeby grzać wodę do wyższej temperatury jedynie dla dwóch ręcznikowców. Latem ręczniki i tak wyschną, bez grzania ;) A w okresach przejściowych, kiedy nie będzie się jeszcze grzało, też wyschną, ale dłużej im to zajmie. Ania, widzisz, pisząc to, nie pomyślałem, że przyda się do tego poradnika, którego tak wyczekujecie ;) Muszę o nim pomyśleć na poważnie ;)
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 09:35

U nas też będą w jednej temperaturze robię je tylko właśnie ze względu na ręczniki... Rozdział do poradnika jak najbardziej się nadaje :) jeszcze trochę i cała książkę uzbierasz :)
Monika Avatar

Monika

03 listopad 2017, 09:38

Oj... trochę zajęło to przeczytać ale wreszcie ktoś konkretnie opisał temat z którym mam problem zeby podjąć decyzję :) No i chyba znów Cię posłucham coraz bardziesz przekonujesz mnie do tego zeby zrobic podłogowkę na całości. Grzejniki dam tylko w łazienkach i to chyba najlepiej takie żeby można było podłączyć do gniazdka... No i w garażu i kotłowni...
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 09:38

No nie, budogram budzi w człowieku ukryte talenty ;)
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 09:40

Moniko, myślę, że będziesz zadowolona. Znam naprawdę wielu użytkowników ogrzewania podłogowego, którzy nie zamieniliby go na nic innego. Ja wprawdzie użytkuję tylko kilka tygodni, ale jestem na tak ;)
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 09:48

Monika będziesz zadowolona z tej decyzji... Trzeba iść trochę z duchem czasu a nie zabierać miejsce grzejnikami :) mnie akurat argumenty comando jeszcze bardziej utwierdzily w moim przekonaniu :)
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 09:50

One mnie też utwierdziły, bo nie od razu byliśmy zdecydowani na podłogówkę. Też musieliśmy te decyzję przetrawić.
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 09:53

Każdy ma jakieś wątpliwości jednak najlepiej sięgać po opinie do osób które mają z danym rozwiązaniem do czynienia a tak jest z tobą w tym przypadku :)
Ola Avatar

Ola

03 listopad 2017, 09:54

Tak my zdecydowaliśmy ze na całości ogrzewanie podlogowe .. A jeszcze zastanawiałam sie do łazienki nad małym grzejnikiem na prąd.. Wlansie po to żeby suszyć ręcznik.. Ale w sumie mozna zamontować normalne i mogą grzać w takiej temperaturze jak podlogowka...
Paaaat Avatar

Paaaat

03 listopad 2017, 09:55

Ja dalej myśle z tym ogrzewaniem podĺogowym....I nic nie wymyślilam.Czy tak na 100% daje to ciepło?
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 09:57

A czemu miałoby nie dawać? Grzeje w całym domu na całej powierzchni... Kuzynka ma i jest jej ciepło zimą
Monika Avatar

Monika

03 listopad 2017, 09:59

A ja miałam już upatrzone grzejniki ozdobne do salonu ;)
Monika Avatar

Monika

03 listopad 2017, 10:00

Ale tak szczerze najbardziej przekonuje mnie fakt, o czym wcześniej nawet nie pomyslalam że to ogrzewanie podłogowe jest bardziej równomierne a nie tylko przy grzejnikach...Poza tym mam same wysokie okna... wiec tu też będzie problem z lokalizacja grzejników...
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 10:02

Olga można mieć grzejnik w łazience na prąd, bo jak czasem trzeba na szybko wysuszyć ręcznik, to go włączasz, a jak nie potrzebujesz, to schnie sam. My w sumie też mogliśmy taki dać, ale szczerze to nie pomyśleliśmy. Są też grzejniki dwu funkcyjne, które grzeją z centralnego ogrzewania, a jak ogrzewanie jest wyłączone, to go się podłącza do prądu. Paaaat ogrzewanie podłogowe da radę zagrzać cały dom. Tak jak napisałem, rozkład temperatur jest równomierny, nie ma gorąco w jednym miejscu, a w drugim chłodno. Nie przejmujesz się, że kanapa zastawia grzejnik. Poza tym, można dać gęściej rurki. Wtedy piec będzie pracował na niższej temperaturze, a w domu będzie cieplej. To jest rewelacyjny rodzaj ogrzewania :)
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 10:05

Jest to obecnie uważam lepsze rozwiązanie niż grzejniki
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 10:06

Moniko, u nas za podłogówka też w dużej mierze przemówiły okna. Na poddaszu zwykłe okno mamy tylko w łazience. Reszta to są okna balkonowe. W dodatku mamy skosy, pod które będą wkładane łóżka i biurka dzieci. Upchnięcie tam kaloryfera nie będzie mądre, bo nie wyobrażam sobie, żeby dziecko spało tuż przy kaloryferze. A w innym miejscu nie dałoby się ich umieścić. To samo w salonie, jakoś nie przemawiają do mnie grzejniki pod parapetami w naszym pięknym wykuszu, albo grzejnik zastawiony sofą pod dużym oknem, bo tylko tam by wszedł. W kuchni to już nie wspomnę, podłogówka musiałaby być, bo w ogóle nie mamy tam ściany, gdzie można było zamontować grzejnik.
Monika Avatar

Monika

03 listopad 2017, 10:09

No grzejnik w łazience to chyba najlepiej takie dwufunkcyjny...
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 10:10

Tak, taki jest fajny. Szkoda, że my o nim nie pomyśleliśmy, a hydraulik nie wspomniał. Sami się po fakcie dowiedzieliśmy, że coś takiego istnieje.
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 10:12

Właśnie po co wtedy robić ładne duże okna jak obok damy grzejnik który psuje wygląd
Monika Avatar

Monika

03 listopad 2017, 10:13

Ja wiele razy slyczalam że najgorzej jest łączyć dwa rodzaje ogrzewania... na części domu podłogowka a na części kaloryfery, że ciężko wówczas oba ogrzewania razem zgrać... Dlatego podłogowka w moich pierwotnych planach była tylko dodatkiem na ciepło dla stóp... No ale niech no już będzie na całości ta podłogowka. Zaufać Waszym doświadczeniem...
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 10:14

Nieszczególnie by to wyglądało. Nam już przy murowaniu murarz mówił, żebyśmy zrobili podłogówkę, bo nam nigdzie kaloryfer nie pasuje przez te okna, a mamy ich naprawdę dużo. Balkonowych w całym domu jest 7, w wykuszu są 3 takie spore na 170 wysokości. No nie szło kaloryfera dać i tyle, więc musieliśmy zdobyć wiedzę o podłogówce i się przekonać :)
Paaaat Avatar

Paaaat

03 listopad 2017, 10:16

Dlatego pytam...Jeden chwaili drugi nie i mozna zglupieć...A z jakim kosztem trzeba się liczyć?
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 10:17

To prawda, że łączenie ogrzewania podłogowego z grzejnikowym nie jest dobre. Chodzi głównie o ekonomiczność, bo piec nie grzeje dwoma różnymi temperaturami, tylko jedną, wyższą, odpowiednią dla grzejników. I wtedy ta woda, która idzie w podłogówkę, musi być schładzana. No i gdzie tu logika, grzać wodę, żeby ją chłodzić? Dla mnie bez sensu, dlatego nie chcieliśmy instalacji mieszanej.
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 10:19

My mamy jedno hst i 5 balkonowych i jedno 270 długie w wykuszu to gdzie tu mówić o miejscu na grzejniki jeszcze skoro w salonie witryny małej nawet nie będzie gdzie postawić a nie bede dawać grzejnika za kanapą
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 10:25

To sytuacja taka jak u nas.
michalg12 Avatar

michalg12

03 listopad 2017, 10:30

Użytkuję podłogówkę od 15 lat i bez zastanowienia planujemy ją w całym domu - to chyba przemawia ;) Prędzej powiem, że w domu jest z gorąco niż za chłodno, bo jak się ustawi wyższą temp to długo trzeba czekać, aż znów zrobi się normalnie - teraz mamy 25 stopni przy ogrzewaniu gazem podłogówki więc mnie jest aż za ciepło, ale kobiety wygrały i się grzeją ;)
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 10:37

Przy 25 stopniach nie wiem czy bym wytrzymał ;) Ja jednak wolę niższe temperatury, a moja żona zawsze chodzi ciepło ubrana, czy ma 20 stopni czy 30 stopni :D
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 10:38

Podlogowka na pewno zda egzamin i nie ma się co martwić że nie ogrzeje domu
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 10:41

Michał jest żywym dowodem na to, bo skoro użytkuje 15 lat, to lepszej opinii nikt nie dostanie.
Monika Avatar

Monika

03 listopad 2017, 10:46

Mo tak i skoro daje rade dom do 25 stopni ogrzać... Mi 21 wystarczy...
Monika Avatar

Monika

03 listopad 2017, 10:46

Bałam się że przy samej podłogowce będzie zbyt zimno ale jak widać daje rade...
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 10:46

Zatem oby ten opis i nasze odpowiedzi pomogły w podjęciu decyzji :)
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 10:51

Spokojnie zagrzeje do takiej temperatury, że na pewno zimno nie będzie :)
Ania Avatar

Ania

03 listopad 2017, 11:18

Jeśli chodzi o grzejniki w łazience to ja mam przewidziany elektryczny.
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 11:21

I to też dobre rozwiązanie kiedy będzie potrzebny to się go włączy i tyle nie musi być cały czas ciepły
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 12:02

Dokładnie tak. Czasem nawet latem coś ręcznie się wypierze i można powiesić w łazience na grzejniku drabinkowym, jeśli na zewnątrz pada, a potrzebujemy, żeby szybko wyschło. Taki grzejnik na pewno znajdzie swoje zastosowanie.
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 12:04

A znowu jak będzie włączony raz na jakiś czas to nie będzie pobierać nie wiadomo ile prądu
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 12:36

Pewnie, że nie. Przecież on nie musi chodzić na okrągło, tylko wtedy, gdy będzie potrzebny.
Ania Avatar

Ania

03 listopad 2017, 12:44

Z reszta jakby podłogówkę była taka zła to by jej ludzie nie robili
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 13:07

Też tak można do sprawy podejść ;)
Ania Avatar

Ania

03 listopad 2017, 13:40

Przecież jakby powodowało choroby typu żylaki itp to było by to zabronione
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 13:45

I nie byłoby od tylu lat stosowane
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 14:17

Żylaki może i powoduje, ale źle wykonana instalacja. Słyszałem o przypadkach, że ludzie zasilają podłogówkę piecami na węgiel. Nie mają mieszaczy i w podłogę idzie woda zagrzana do 60 stopni. Niektórzy narzekają, że po podłodze nie mogą chodzić boso, bo parzy. Ale to jest po prostu źle wykonana instalacja. I ona ma prawo powodować dolegliwości typu puchnięcie nóg czy żylaki. Podłogówka, która daje jedynie lekko odczuwalne ciepło okładziny podłogowej nigdy nie będzie do czegoś takiego prowadziła. A co do zakazania podłogówki, gdyby powodowała choroby, to papierosy powodują, ale nikt nie wpadł na to, żeby ich zakazać, więc chyba nie byłoby to problemem, żeby dopuszczać wykonywanie instalacji ogrzewania podłogowego ;)
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 14:21

Dobrze mówisz comando jak będziemy mieć pod stopami nagrzanego do wysokiej temperatury to na pewno będą nam nogi puchnac ale jak tylko będzie to komfortowo odczuwalne ciepło to się nie będzie nic działo :) spokojnie będziemy zdrowi przy podlogowce :)
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 14:35

Pewnie, że będziemy zdrowi, bo to ogrzewanie zdrowsze od kaloryferów ;)
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 14:40

Nie unosi się tyle kurzu więc zdrowsze nawet dla alergików takich jak ja bo już teraz gdy są włączone grzejniki bez tabletek bym się udusila
Ola Avatar

Ola

03 listopad 2017, 18:40

Dzisiaj Pan który montował nam okna mówił ze ma podłogowe ogrzewnie w calym domu i jest strasznie ciepło... Wiec następna pozytywna opinia od osoby która to użytkuje ...
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 20:17

Czyli można przestać się obawiać, że będzie za zimno :)
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 20:20

Na pewno zimą nie zmarzniemy ;)
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 20:27

Mam nadzieję, oby tylko ocieplili nam dom do końca. Została już tylko jedna ściana, której nie da się ruszyć, bo codziennie pada, akurat na nią.
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 20:28

Od jutra ma być pogoda to akurat przeschnie i w poniedziałek Ci ją zrobią ;)
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 20:30

Przydałoby się. Plan był, że jutr zaczną ją ocieplać, ale dziś znowu przez pół dnia mżyło, cały czas było bardzo wilgotno i nic nie przeschła.
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 20:31

Tak pokazują wszystkie prognozy wiec tak ma być ja też na to liczę i większość osób tutaj wiadomo super pogody nie będzie bo to jesień ale żeby nie padało
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 20:35

Już nie pamiętam, kiedy ostatnio był u nas dzień taki zupełnie bez deszczu, więc bardzo się przyda.
Kamila Avatar

Kamila

03 listopad 2017, 20:36

Będzie życzę wam tego ;)
Marcin Avatar

Marcin

03 listopad 2017, 20:37

I my sobie też życzymy :)
Monika Avatar

Monika

04 listopad 2017, 06:56

No o Comando chyba dziś spełniło się Twoje życzenie:) U nas pięknie słonko świeci i ani jednej chmurki na niebie :) Umawiaj ekipy na poniedziałek... od elewacji i od kostki...
Kamila Avatar

Kamila

04 listopad 2017, 06:58

Pogoda super mowilam comando że w poniedziałek będą ci elewację kończyć :)
Marcin Avatar

Marcin

04 listopad 2017, 07:35

U nas panowie od 7.30 już śmigają po rusztowaniu. Nakładają drugą warstwę kleju na trzy ściany, które zostały już ocieplone. Dalej czekamy, żeby czwarta ściana wyschła, bo niestety nie nadaje się do położenia styropianu. Znaczy położyć można, ale ta wilgoć wyjdzie nam w domu. Dobrze, że ekipa od elewacji to znajomi i fuszery nie chcą odstawić, dlatego czekają aż ściana wyschnie na tyle, by wyeliminować ryzyko wilgoci w domu. Oby przez weekend świeciło słońce, tak jak teraz, bo u nas też wyszło, to wtedy ściana wyschnie i można ją od poniedziałku kończyć.
Kamila Avatar

Kamila

04 listopad 2017, 08:20

Pogoda ma być cały tydzień także na pewno w poniedziałek będą robić dalej... Ale to dobrze że nie chcą zrobić fuszerki., bo większość to tylko byleby zrobić i iść na kolejną robotę a później wilgocią przecież się inwestor będzie martwić
Marcin Avatar

Marcin

04 listopad 2017, 09:03

No właśnie, zepsuć potrafi każdy. Dobrze, że im jednak zależy, żeby zrobić porządnie to ocieplenie, a nie zostawić nas z problemem.
Ania Avatar

Ania

04 listopad 2017, 22:16

a potem byłby grzyb na ścianie. Dobrze że nie robią na siłę.
Kamila Avatar

Kamila

04 listopad 2017, 22:17

Lepiej trochę poczekać a mieć tak jak być powinno
Marcin Avatar

Marcin

04 listopad 2017, 22:18

Dziś zaczęli już kleić. Ściana nie jest jakoś rewelacyjnie sucha, ale jeszcze jutro będzie ładna pogoda, to miejmy nadzieję, że przeschnie i w poniedziałek już będzie ok
Agnieszka Avatar

Agnieszka

05 listopad 2017, 13:36

Ufff przeczytałam cały post, ale wybaczcie mi - komentarzy nie ogarnę, bo mam tak ograniczony czas, że ledwo jestem w stanie odpisać na zapytania pod własnym dziennikiem :) Comando uważam, że Twój post jest bardzo rzeczowy i porusza ważne kwestie. Ja nie wyobrażam sobie, by zdecydować się obecnie na inny sposób ogrzewania jak ogrzewanie podłogowe. U nas, ponieważ temperatura w rurkach będzie jeszcze niższa niż pisałeś w poście - jakieś 29-30 stopni gęstość rozmieszczenia rurek jest większa. Mam nadzieję, że to zapewni odpowiednią temperaturę w pomieszczeniach tak jak nas zapewniano :) U nas pompa prawdopodobnie będzie działała cały czas w okresie grzewczym. Jeśli ktoś zarzuca ogrzewaniu podłogowemu kwestię bezwładności zawsze może zdecydować się na wylewki anhydrytowe. Czekamy właśnie na pompę i jak tylko przyjdzie i podłączą nam ostatecznie prąd to zaczynamy grzać - wtedy się podzielę wrażeniami :)
Kamila Avatar

Kamila

05 listopad 2017, 13:37

ok to czekamy później na twoją opinię :)
Marcin Avatar

Marcin

05 listopad 2017, 13:41

Fakt, trochę długi wyszedł mi ten post, ale chciałem podać kontrargumenty do każdej wątpliwości, jaka przewijała się na forum. Jak widać, chyba mój cel został osiągnięty, bo na przykład Monika się przekonała do podłogówki :)
Ania Avatar

Ania

05 listopad 2017, 18:04

Comando post jest bardzo fajny ale niestety obawiam sie że temat i tak wróci
Kamila Avatar

Kamila

05 listopad 2017, 18:05

pewnie jeszcze nie jedna osoba bedzie miała wątpliwości
Marcin Avatar

Marcin

05 listopad 2017, 18:10

Ja wiem, że zaraz pojawią się kolejne osoby, które się zastanawiają. Ale jak ktoś nie jest zdecydowany na 100%, to niech lepiej nie robi podłogówki. Z kaloryferami ludzie żyją dziesiątki lat i dobrze się mają, więc jeśli ktoś ma obawiać się żylaków czy innych wyimaginowanych problemów, to niech zostanie przy kaloryferach.
Kamila Avatar

Kamila

05 listopad 2017, 18:15

dokładnie post może pomóc ale za nikogo decyzji nie podemie
Marcin Avatar

Marcin

05 listopad 2017, 18:27

Właśnie, to już kwestia każdego z osobna, bo za nikogo decydować się nie da.
Ania Avatar

Ania

05 listopad 2017, 18:52

każdy ma inne preferencje i to powinna być indywidualna decyzja dostosowana do potrzeb i oczekiwań.
Comments form avatar

 

Zobacz również

Ostatnie wpisy użytkownika

Avatar

Otoczenie domu

I mogę się już pochwalić!

Jak teraz wytrzymać ten czas, aż wokół będzie wszystko ładnie wyrównane, wyrośnie trawa i będzie moż...

Comment icon15

Avatar

Tynki zewnętrzne

Powoli, ale wreszcie ruszyło do przodu.

Zaczynamy kłaść tynk na elewacji :) Po dzisiejszym dniu zostały zagruntowane dwie ściany domu. Oby p...

Comment icon13

Avatar

Montaż drzwi

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi...

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi firmy KMT. Wzięliśmy te Plus Passive, bo myśleliśmy, ...

Comment icon14