pixel
Back arrow icon Przejdź do dziennika budowy użytkownika

Marcin

Marcin
Marcin avatar

Ocieplenie poddasza

Dzisiejszy dzień upływa pod znakiem ocieplania...

+1

Dzisiejszy dzień upływa pod znakiem ocieplania poddasza. Idzie nam to bardzo powoli, aż jesteśmy zdziwieni. A pasuje się spieszyć, bo na poddaszu w związku z tym, że nie możemy ogrzewać, żeby wełna nie chłonęła wilgoci, temperatura jest bardzo niska. Dziś już spadła do 7 stopni. Ciekawe dlaczego na filmach instruktażowych idzie tak szybko, wełna na haczyki nabija się delikatnie, a my musimy się tak męczyć.  

36 komentarzy

Monika Avatar

Monika

30 październik 2017, 10:15

7 stopni to rzeczywiscie nie ciekawie... powolutku, powolutku ale do przodu :)
Monika Avatar

Monika

30 październik 2017, 10:16

Czyli grzać dopiero można zaczac jak oblozycie karton gipsem?
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 10:20

Można grzać jak będzie założona folia paroizolacyjna. Płyt k-g na razie na poddasz nie robimy. Wstrzymamy się trochę, żeby uporządkować teren wokół domu, bo niestety nie starczy środków, żeby kończyć poddasze i robić porządek wokół domu.
Monika Avatar

Monika

30 październik 2017, 10:25

Pewnie... za dużo wydatków na raz... Można mieszkać na parterze a poddasze powoli wykańczac... buleby mozna bylo grzac... A kostka wokół domu by się przydała...
Kazimierz i Lidia Avatar

Kazimierz i Lidia

30 październik 2017, 10:27

Jaka wełnę zastosowałes tj jaką grubość i jakie parametry
Kamila Avatar

Kamila

30 październik 2017, 10:31

A czemu wełna a nie pianka? Jakieś za i przeciw... Bo my się zastanawiamy co będziemy stosować i szukamy opinii
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 10:32

Dajemy 2x15cm wełny Isover Uni Mata (lamda 0,039). Dlatego tak słaba lambda, bo lepsza się nie opłaca. Bardzo dobrze opisał to w swoim dzienniku Daniel Strzelecki, poszukaj sobie i poczytaj. Wcześniej byliśmy zdecydowani na Super Matę (0,033), ale dzięki obliczeniom Daniela nam przeszło. Moniko, pewnie, że można mieszkać jakiś czas na parterze, tym bardziej że jest on niemal 2 razy większy niż nasze mieszkanie w bloku i 7 razy większy od pokoju, który mieliśmy przez rok u teściów ;) Nas poza kostką czeka jeszcze taras. Też będzie kosztował kilka ładnych tysięcy.
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 10:34

Pianka w mojej opinii jest za szczelna. Obawiam się braku wentylacji, bo wtedy grzyb murowany. Jednak wolę tradycyjnie, wełnę :)
Kamila Avatar

Kamila

30 październik 2017, 10:37

Muszę poczytać ten dziennik... Mi się też wydaje że wełna lepsza a pianka to jakiś nowy wynalazek ale jeszcze będziemy szukać informacji
Ania Avatar

Ania

30 październik 2017, 11:14

Comando 7 stopni to nie ciekawie. Palce chyba szybko marzną.
Ania Avatar

Ania

30 październik 2017, 11:16

z tą watą to chyba tak jak z oknami. Minimalne różnice w parametrach a duża różnica w cenie która tak szybko się zwróci.
Kamila Avatar

Kamila

30 październik 2017, 11:19

Ania też mi się wydaje ja właśnie dostałam wycenę ciepłego montażu okien i cena mnie przerazila 4 tys zl :/
Przemysław Avatar

Przemysław

30 październik 2017, 11:23

co do piany to zasadniczą wada jest to że jeśli będziecie musieli dostać sie do dachu żeby zrobić jakąś naprawę to trzeba ją uszkodzić. watę zdejmiesz i założysz ponownie
michalg12 Avatar

michalg12

30 październik 2017, 11:46

Też jesteśmy za wełną, wydaje się być najrozsądniejszą decyzją ;) bardzo ładnie położona ;) nie ważne, że powoli - ważne, że będzie służyła długie lata
Nazwa użytkownika Avatar

Nazwa użytkownika

30 październik 2017, 11:58

A mi sie wydawalo ze minus piany to fakt ze to nowa technologia i nie wiadomp jak belki będą się zachowywać po latach, a wełna to sprawdzona technologia. A i jeszcze w piane podobno kuny nie wchodzą, podobno bo osttnio czytałem ze i tam mają się dobrzę
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 12:14

Tak, wełnę można w każdej chwili wymienić jak trzeb dostać się do dachu i nie potrzebujemy do tego ekipy. Piana faktycznie jest nową technologią, mało tego, mimo zapewnień, że ma wysoką klasę niepalności, to i tak jest bardziej palna od wełny. Palce nie marzną w 7 stopniach, bo wełnę trzeba układać w rękawiczkach, więc dajemy radę ;) Ale wolelibyśmy, żeby szło to szybciej, bo im później uszczelnimy dach tak, jak się należy, tym bardziej będzie się w domu wychładzać, bo jednak na dworze temperatura nie rozpieszcza, a będzie jeszcze niższa. Najgorsze jest to, że klatka schodowa się wychładza, a ona przecież sąsiaduje przez drzwi z już zamieszkałą częścią domu. Na klatce też nie jest za wysoka temperatura, ale miejmy nadzieję, że jeszcze kilka dni i skończymy. Dwa największe pokoje są prawie gotowe. Trzeba tylko położyć w nich folię.
Kamila Avatar

Kamila

30 październik 2017, 12:17

Zatem nie jestem sama że uważam że wełna lepsza a co ważne sprawdzona przez wiele użytkowników
Ola Avatar

Ola

30 październik 2017, 12:35

Tez uważam ze walna to sprawdzone rozwiązanie... Tez chwile zastanawialiśmy sie nad pianą ale jednak decydujemy sie na wełnę ...
Kamila Avatar

Kamila

30 październik 2017, 12:36

No i wełna pewnie tańsza
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 13:29

Nie wiem jak cenowo wychodzi piana, ale na tę chwilę wydaliśmy na wełnę, taśmę i folię 2800 zł. Mamy 100m2 do ocieplenia. Pierwszą warstwę położyłem z ojcem, a teraz układamy drugą ze szwagrem, bo jednak na montowaniu wieszaków i profili trzeba się znać, a on już to robił. Szwagrowi trzeba zapłacić, ale na pewno nie tyle, co firmie, więc ostatecznie wyjdzie nas to zapewne taniej niż pianka.
Ania Avatar

Ania

30 październik 2017, 14:22

dobrze że przynajmniej za robocizną nie musiałeś płacić. Powodzenia Comando i miłej pracy
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 14:26

Szwagrowi trzeba zapłacić, bo traci swój cenny czas, który mógłby spożytkować na zarabianiu pieniędzy u kogoś innego, więc nie można chłopaka wykorzystywać darmowo ;)
Kamila Avatar

Kamila

30 październik 2017, 16:22

Oj tam w któryś weekend się rozliczycie i będzie ok :D a tak na serio to wiadomo że szwagier weźmie mniej kasy ale zapłacić trzeba w końcu to jego praca
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 16:39

Całą wykończeniówkę nam robił. Jakbyśmy mieli brać do tego jakąś firmę, to pewnie już by się kasa skończyła, bo niestety przy wykończeniówce cena robocizny niejeden raz przewyższa cenę materiałów ;)
Monika Avatar

Monika

30 październik 2017, 18:35

I przynajmniej masz pewność że dobrze wszystko zrobi...
Monika Avatar

Monika

30 październik 2017, 18:35

Czyli poddasze macie oddzielone od parteru klatką schodowa z drzwiami?
Kamila Avatar

Kamila

30 październik 2017, 18:51

I szwagier ci roboty nie zepsuje bo będzie później się bał że będziesz na niego wyzywal :p a tak na serio taka pomoc to nie oceniony skarb
Nazwa użytkownika Avatar

Nazwa użytkownika

30 październik 2017, 18:51

Niby to ma znaczenie ale teraz palę w domu klatka otwarya o dziwo na dole ciepło a ogrzewanie nie chodzi cały czas , góra zredukowana, no prawa fizyki mówią że ciepło ucieka do góry ale u nas poprzez grzanie nisootemperaturowo nie odczówa sie tego :) podłogówkq i sporo grzejników gdzie się da
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 18:55

Tak Moniko, mamy klatkę oddzieloną drzwiami. Drzwi są na dole i drugie na górze. Specjalnie tak zaplanowaliśmy, bo wiedzieliśmy, że nie urządzimy całego domu na raz. A tak można górę zamknąć drzwiami i nie dość, że ciepło tak nie ucieka, to nie zanosi się w domu podczas robót na górze (mamy osobne, boczne wejście, którym wchodzi się od razu na klatkę schodową), a do tego goście nie widzą, że schody są nie zrobione, klatka nie pomalowana i ogólnie, że w tej części domu jest bałagan ;)
Ania Avatar

Ania

30 październik 2017, 20:07

pilnować go nie trzeba że jakąś fuszerę odwali.
michalg12 Avatar

michalg12

30 październik 2017, 20:13

Gdyby nie rodzina to nasz dom by nie powstał, każdy zdolny szwagier na wagę złota :)
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 20:24

Oj tak, Michał. My żałujemy, że brat żony nie umie zrobić wszystkiego, bo nie trzeba by płacić grubej kasy tym partaczom, którzy i tak w większości tylko coś psują ;)
Ania Avatar

Ania

30 październik 2017, 21:13

ja nie mam nikogo takiego.
Monika Avatar

Monika

30 październik 2017, 22:56

Ja niestety też nie mam na tym etapie:( Ale mój szwagier za to układa kostkę a mąż siedzi w meblach...
Monika Avatar

Monika

30 październik 2017, 22:57

Aaa... to z taką zamknięta klatka to rzeczywiscie można sobie mieszkać bez wykończonej góry...
Marcin Avatar

Marcin

30 październik 2017, 23:02

Dlatego taka osobna klatka była wyznacznikiem naszego projektu. Mając schody w salonie, trzeba wykańczać cały dom od razu.
Comments form avatar

 

Zobacz również

Ostatnie wpisy użytkownika

Avatar

Otoczenie domu

I mogę się już pochwalić!

Jak teraz wytrzymać ten czas, aż wokół będzie wszystko ładnie wyrównane, wyrośnie trawa i będzie moż...

Comment icon15

Avatar

Tynki zewnętrzne

Powoli, ale wreszcie ruszyło do przodu.

Zaczynamy kłaść tynk na elewacji :) Po dzisiejszym dniu zostały zagruntowane dwie ściany domu. Oby p...

Comment icon13

Avatar

Montaż drzwi

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi...

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi firmy KMT. Wzięliśmy te Plus Passive, bo myśleliśmy, ...

Comment icon14