pixel
Back arrow icon Przejdź do dziennika budowy użytkownika

Marcin

Marcin
Marcin avatar

Posadzki

Osuszanie naszego domu trwa. Zostało wykonanych...

+2

Osuszanie naszego domu trwa. Zostało wykonanych 8 nawiertów, którymi wprowadzane jest ciepłe powietrze pod posadzkę. Spowoduje ono, że woda, która rozlała się po chudziaku, odparuje. Zainstalowano także dwa osuszacze, które wyłapują z powietrza wilgoć wydostającą się spod posadzki. Niestety nie zobaczymy, ile wody urządzenia zbiorą z naszego domu, ponieważ podłączono je bezpośrednio do odpływu. Dodatkowo trzy wentylatory osuszają ściany. Najprawdopodobniej czeka nas teraz 2 tygodnie przestoju, ponieważ temperatura w domu podniesie się nawet o kilkanaście stopni, a to uniemożliwia prowadzenie prac, na których etapie właśnie jesteśmy, czyli układanie płytek i malowanie ścian. 

19 komentarzy

michalg12 Avatar

michalg12

08 lipiec 2017, 18:24

Wpis powinien nosic nazwę "Ku przestrodze!" Takich zdjec szybko nie zapomnimy.ubezpieczenie budowy to spora inwestycja?
Marcin Avatar

Marcin

08 lipiec 2017, 18:47

O, żebyś wiedział Michał. To jest przestroga dla wszystkich, którzy ufają fachowcom. Trzeba każdemu patrzeć na ręce, nawet jeśli to rodzina i nawet jeśli ma renomę najlepszego w okolicy fachowca! Ubezpieczenie nie kosztuje nas dużo. Mamy składkę 270 zł. Uważam, że to żadne pieniądze w porównaniu do pewności, którą daje. Na wysokość ubezpieczenia składają się różne okoliczności, jak na przykład wartość nieruchomości. My na razie wyceniliśmy dom na 300 tys, ale jak zrobimy w nim więcej, to podniesiemy tę kwotę. Tak samo przedstawiciel PZU nam powiedział, że gdy zamieszkamy, mamy się zgłosić, wtedy zmienią nam polisę. Dom, w którym się mieszka jest "lepiej" traktowany, bo ktoś go pilnuje i jest mniejsze ryzyko powstania szkód.
Monika Avatar

Monika

08 lipiec 2017, 18:52

Ja nawet nie pomyslalam o tym zeby ubezpieczyc dom w trakcie budowy... hmm. Trzeba sie w takim razie wybrac do firmy ubezpieczeniowej... jak widac lepiej sie ubezpieczyc i spac spokojnie :)
Marcin Avatar

Marcin

08 lipiec 2017, 19:09

Monika, my ubezpieczenie wykupiliśmy dokładnie 28 czerwca. Chcieliśmy wykupić już w ubiegłym roku, ale w PZU pani nam powiedziała, że dopiero jak będą okna i drzwi to można ubezpieczyć. Prawdopodobnie źle się wyraziliśmy, bo powiedzieliśmy, że chcemy ubezpieczyć dom, a trzeba było powiedzieć, że budowę domu. Ale z drugiej strony ona powinna wiedzieć, o co chodzi, a nie odesłać nas z kwitkiem. Nam zależało na ubezpieczeniu od zdarzeń losowych, szczególnie wiatru, bo teściowie obok już raz zbierali dach po okolicy i całe szczęście, że mieli ubezpieczenie, bo naprawa nie kosztowała ich nawet złotówki. I tak nakreśliliśmy sprawę tej kobiecie, że zależy nam na ubezpieczeniu od wiatru. A ona stwierdziła, że taki dom to można ubezpieczyć jedynie od kradzieży sprzętów, ale też musi być zamknięty choćby takimi prowizorycznymi drzwiami i oknami. Później jakoś nam nie było po drodze, bo zawsze nie mieliśmy czasu jechać do przedstawiciela ubezpieczyciela i akurat wtedy 28 czerwca przechodziliśmy obok punktu PZU i nam się przypomniało, że musimy kupić ubezpieczenie. A najlepsze jest to, że w tej całej sytuacji w ogóle nie pomyśleliśmy, żeby zgłosić szkodę. Dopiero, gdy zacząłem przeglądać fora i czytać historie ludzi, których spotkało to samo, co nas, to przeczytałem, że za takie zalanie przysługuje odszkodowanie. Ale pewnie gdybym tego nie przeczytał na forum, to panowie z firmy osuszającej by nas poinformowali bo od razu powiedzieli, że przygotują komplet dokumentów dla ubezpieczyciela.
Marjósz Avatar

Marjósz

09 lipiec 2017, 06:51

No to szczęście w nieszczęściu ... a ile taka składka kosztuje czy np od kradzieży tez to jest jak tam jeszcze nie mieszkam ?? Jakiś wandalizmu ?
Marcin Avatar

Marcin

09 lipiec 2017, 07:47

Marjósz nasze ubezpieczenie obejmuje również akty wandalizmu, czyli jak się włamią i zniszczą drzwi czy okna, to dostaniemy odszkodowanie, ale za ukradziony sprzęt już nie. Ubezpieczenie od kradzieży nie jest jakimś dużym wydatkiem, jeśli byłoby dokupione do ubezpieczenia od zdarzeń losowych to myślę, że będzie to kilkadziesiąt złotych. Jedynie zastanawia mnie jak ubezpieczyciel wtedy wypłaca odszkodowanie. No bo kto mi udowodni, co ja miałem w domu przed kradzieżą? Jakoś szczerze wątpię w zasadność takiego ubezpieczenia, bo wiadomo, że ubezpieczyciel zawsze szuka dziury w całym, by nie wypłacić odszkodowania. U nas najlepszym ubezpieczycielem od kradzieży jest pies teściów, który wyczuwa obcych ludzi już na 200m. Jak przyjeżdżają z rana ekipy, to nie trzeba im wcześniej zostawiać domu otwartego, ani nie przychodzą do nas (mieszkamy u teściów obok) po klucz, bo pies alarmuje jak tylko samochód zatrzyma się na wjeździe. Nie pozwoli nikomu przejść obok naszego domu ;)
Marcin Avatar

Marcin

09 lipiec 2017, 07:57

A, nie wiem czy doczytałeś w moich wcześniejszych komentarzach, płacimy 270 zł na rok za ubezpieczenie, w tym w pierwszym roku obowiązkowo należało wykupić ochronę prawną za 20 zł. W razie konieczności można wtedy skorzystać z prawnika. W kolejnych latach ni jest to obowiązkowe, ale można sobie dokupić coś takiego. Nasza polisa obejmuje różne zdarzenia losowe, w tym zalanie i powódź, przepięcia, dewastację i inne zdarzenia szczegółowo opisane w ogólnych warunkach ubezpieczenia.
hobi Avatar

hobi

09 lipiec 2017, 08:28

Kradzież udowadniają na podstawie faktur i paragonów nie na slowo
Marcin Avatar

Marcin

09 lipiec 2017, 08:36

A no właśnie... A jak ukradną sprzęt, który ma się już kilka lat, paragon dawno przepadł, to i tak nici z tego. Może przyklejonych płytek ze ściany lub podłogi nikt nie zerwie ;)
Agnieszka Avatar

Agnieszka

09 lipiec 2017, 20:48

Co do ubezpieczenia - ja pewnie nie pomyślałabym o nim w trakcie budowy, gdyby nie pani w banku udzielająca nam kredyt... Całe szczęście, że tak się u Was złożyło z tym ubezpieczeniem. Mam nadzieję, że PZU uzna szkodę.
Marcin Avatar

Marcin

10 lipiec 2017, 06:40

A zawsze przy kredycie ubezpieczenie jest obowiązkowe? I czy ono obejmuje wszystkie ryzyka? Tak z ciekawości pytam ;)
Agnieszka Avatar

Agnieszka

10 lipiec 2017, 07:10

Nie, ubezpieczenie budowy/domu nie jest obowiązkowe. Obowiązkowe jest ubezpieczenie na życie przez cały okres trwania kredytu.
Marcin Avatar

Marcin

10 lipiec 2017, 07:23

A widzisz, ja myślałem, że dom też trzeba ubezpieczyć obowiązkowo.
Agnieszka Avatar

Agnieszka

10 lipiec 2017, 08:45

Nie wiem jak jest w innych bankach, bo każdy rządzi się swoimi prawami. W naszym (ing) takie ubezpieczenie jest obowiązkowe w wersji rozszerzonej (cokolwiek to oznacza). Mamy jednak jakieś podstawowe ubezpieczenie nieruchomości wliczone w marży banku. Nie zastanawiałam się jednak do dziś co się w nim zawiera. Chyba czas się w to zagłębić.
Marcin Avatar

Marcin

10 lipiec 2017, 08:51

Lepiej się zapoznać z warunkami tego ubezpieczenia i ewentualnie dokupić we własnym zakresie inne, które da większą ochronę. Jak widać po naszym przypadku, po budowach chodzą nieszczęścia, które by do głowy człowiekowi nie przyszły. My mamy już wstępny kosztorys od firmy osuszającej - 6200 zł montaż i wynajem urządzeń osuszających na 14 dni oraz 1150 kWh prądu, czyli jakieś 650-700 zł, bo za prąd także należy nam się zwrot kosztów. Do tego dochodzi jeszcze koszt płytek, które trzeba było zniszczyć, żeby dokopać się do trójników i położenia w to miejsce nowych już po osuszeniu domu. Nie są to małe pieniądze, więc ubezpieczenie jak najbardziej jest potrzebne.
Agnieszka Avatar

Agnieszka

10 lipiec 2017, 12:01

To prawda. Planowaliśmy wziąć ubezpieczenie domu, ale bliżej czasu zamieszkania, tak jak Wy. Jak widać warto również ubezpieczyć budowę.
ETŚK Avatar

ETŚK

27 wrzesień 2017, 19:37

My też musielismy użyc takiej osuszarki. Bardzo dobra sprawa
Marcin Avatar

Marcin

27 wrzesień 2017, 19:38

Pod warunkiem, że suszysz, bo chcesz przyspieszyć schnięcie tynków czy wylewek. U nas było suszenie po zalaniu domu :(
ETŚK Avatar

ETŚK

27 wrzesień 2017, 20:11

U nas schniecie tynków. To mieliście gorszą sprawę.
Comments form avatar

 

Zobacz również

Ostatnie wpisy użytkownika

Avatar

Otoczenie domu

I mogę się już pochwalić!

Jak teraz wytrzymać ten czas, aż wokół będzie wszystko ładnie wyrównane, wyrośnie trawa i będzie moż...

Comment icon15

Avatar

Tynki zewnętrzne

Powoli, ale wreszcie ruszyło do przodu.

Zaczynamy kłaść tynk na elewacji :) Po dzisiejszym dniu zostały zagruntowane dwie ściany domu. Oby p...

Comment icon13

Avatar

Montaż drzwi

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi...

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi firmy KMT. Wzięliśmy te Plus Passive, bo myśleliśmy, ...

Comment icon14