pixel
Back arrow icon Przejdź do dziennika budowy użytkownika

Marcin

Marcin
Marcin avatar

Aranżacja wnętrza

Przygotowujemy pierwsze pomieszczenie w naszym...

+4

Przygotowujemy pierwsze pomieszczenie w naszym domu do wykończenia. Na pierwszy rzut idzie kotłownia. Wczoraj zakupiliśmy płytki, a dziś zagruntowałem ściany, żeby w poniedziałek można było od razu ruszać z układaniem płytek. Do zagruntowania ścian użyłem gruntu Atlas. Gruntowanie powtórzyłem dwukrotnie. Pierwszą warstwę malowałem gruntem rozcieńczonym z wodą w proporcjach 1:1. Drugą warstwę pomalowałem samym gruntem. Teraz niech schnie. Płytki do kotłowni udało nam się kupić w okazyjnej cenie - II gatunek. Stwierdziliśmy, że nie jest to pomieszczenie reprezentacyjne, więc można na nim trochę oszczędzić. A u Was jakie pomieszczenie było wykańczane w pierwszej kolejności? Albo jakie będziecie wykańczać na początku?    

12 komentarzy

Agnieszka Avatar

Agnieszka

05 maj 2017, 20:42

W sumie to nawet jeszcze o tym nie myślałam, ale start od kotłowni jest dla mnie zaskoczeniem hehe ;) Fakt, że na wykończeniu kotłowni można trochę zaoszczędzić, bo w końcu nie jest to jakieś reprezentacyjne pomieszczenie ;)
Marcin Avatar

Marcin

06 maj 2017, 07:03

Może zaczęlibyśmy od łazienki, ale czekamy na projekt. Nie spodziewaliśmy się, że w sklepie, gdzie będziemy się zaopatrywać w płytki trzeba czekać miesiąc na omówienie projektu, a później tydzień na jego przygotowanie. Dlatego na pierwszy rzut kotłownia. W każdym razie najpierw chcemy zrobić pomieszczenia, gdzie będą płytki, by nie kurzyć pomalowanych ścian. No i oczywiście, by płytki były położone przed zamontowaniem drzwi wewnętrznych. Malować można ewentualnie po montażu, chociaż też zaleca się przed, bo ościeżnice regulowane nie wymagają jakichś obróbek szczególnych, tylko są mocowane na piance.
Marjósz Avatar

Marjósz

06 maj 2017, 08:17

Tez musze kotlownie zrobić bo musze ja uzbroić i uruchomić przed dalszym wykończeniem. .. Musze wygrzać wylewki bo inaczej kafelkarze mi nie dadza gwarancji na robotę. ..
Marcin Avatar

Marcin

06 maj 2017, 08:56

To u nas z uruchomieniem kotłowni będziemy czekać. Gazownia strasznie ociąga się z przyłączeniem gazu. W momencie, gdy składaliśmy wniosek o zawarcie umowy, powiedzieli nam, że w ciągu pół roku będziemy mieć gaz. Jak przyszło co do czego, samą umowę przygotowywali ponad 3 miesiące. Zanim oni podpisali umowę minął kolejny miesiąc, bo po co się spieszyć. Termin ostatecznego podłączenia nas do sieci wyznaczyli na 19 grudnia. Tak wygląda u nich pół roku od złożenia wniosku o umowę. A wniosek składaliśmy w styczniu. Z prądem to samo, wszystko musi odleżeć i odczekać. W grudniu nas zapewniali, że od kwietnia już będziemy mieć prąd. Mamy maj, a tu skrzynki nawet nie postawili. Fakt, że wodociągi ich blokowały, bo podłączenie prądu będzie się krzyżowało z wodociągiem, ale czy faktycznie tyle te dokumenty muszą się wyleżeć, żeby ktokolwiek je przesunął w inne miejsce?
To_mek Avatar

To_mek

06 maj 2017, 10:09

Poważnie musicie tak długo czekać? Widać im się nie spieszy, żeby pobierać opłaty za korzystanie z mediów. A co do kotłowni, to bardzo często jest ona pomieszczeniem, które urządza się na początku.
Marcin Avatar

Marcin

06 maj 2017, 10:34

Ewidentnie im się nie spieszy...
Leokadia Pawełek Avatar

Leokadia Pawełek

14 maj 2017, 14:38

Bardzo dobrze, że 2 gatunek płytek. One praktycznie niczym się nie różnią od pierwszego, poza ceną. Przeważnie wymiary są trochę odbiegające, ale dobry fliziarz sobie poradzi z tym, a dzięki temu macie zaoszczędzone trochę pieniędzy, które można wydać na ważniejsze rzeczy niż płytki w kotłowni.
Marcin Avatar

Marcin

14 maj 2017, 20:24

Szwagier radzi sobie z nimi bardzo dobrze, tylko narzeka, że inny fachowiec by się z tym tak nie bawił ;)
justynamichalczak Avatar

justynamichalczak

31 maj 2017, 18:21

Drugi gatunek może być troche pokrzywiony, ale w piwnicy nie musi byc Paradyżu :). Gorzej się układa
Marcin Avatar

Marcin

31 maj 2017, 19:01

Jedyne, co z nimi było nie tak, to nietrzymanie wymiaru. Były jakieś milimetrowe odchylenia. Ale do łazienki kupiliśmy płytki za kupę kasy i też wcale nie są rewelacyjnie równe, właśnie one są krzywe, bo jak się przyłożyło poziomicę to aż tańczyła na nich. Tyle, że to płytki dość duże i to pewnie z tego powodu.
justynamichalczak Avatar

justynamichalczak

30 czerwiec 2017, 19:47

U moich rodziców w piwnicy układane były płytki drugiej klasy i widać różnice w kolorze.
Marcin Avatar

Marcin

30 czerwiec 2017, 19:49

To akurat u nas w kolorze nie było żadnych wad. Jedyną ich wadą było nietrzymanie wymiarów. Ale te minimalne różnice zgubiła fuga.
Comments form avatar

 

Zobacz również

Ostatnie wpisy użytkownika

Avatar

Otoczenie domu

I mogę się już pochwalić!

Jak teraz wytrzymać ten czas, aż wokół będzie wszystko ładnie wyrównane, wyrośnie trawa i będzie moż...

Comment icon15

Avatar

Tynki zewnętrzne

Powoli, ale wreszcie ruszyło do przodu.

Zaczynamy kłaść tynk na elewacji :) Po dzisiejszym dniu zostały zagruntowane dwie ściany domu. Oby p...

Comment icon13

Avatar

Montaż drzwi

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi...

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi firmy KMT. Wzięliśmy te Plus Passive, bo myśleliśmy, ...

Comment icon14