pixel
Back arrow icon Przejdź do dziennika budowy użytkownika

Anna

Anna
Anna avatar

Otoczenie domu

Załamanie pogody wygoniło nas z budowy. Mgła...

Załamanie pogody wygoniło nas z budowy. Mgła momentami była tak gęsta, że czuliśmy się niemal odcięci od świata. Wieczorami mgły tworzyły "japoński pejzaż", podkreślony światłem księżyca. No, bajka! Tyle, że zimno, wilgotno, jesiennie. Nawłoć zakwitła, czas wreszcie kupić piec! :D Jesteśmy już prawie zdecydowani na firmę :D

8 komentarzy

Magdalena Avatar

Magdalena

20 wrzesień 2016, 20:35

A jak prace idą? Zamieszkacie już w tym roku?
Anna Avatar

Anna

21 wrzesień 2016, 14:01

Taki jest plan, ale zobaczymy, co z tego wyniknie. Czekamy na majstrów od elewacji ;) A jak u Was z planami na wprowadzenie się? :)
Magdalena Avatar

Magdalena

21 wrzesień 2016, 14:26

Na razie stoimy na surowym otwartym i rozważamy czy wstawiać okna przed zimą. Chcielibyśmy czekać na zimowe promocje, ale z drugiej strony wiele domów wybudowanych później niż nasz, już ma okna. Ale od końca zimy chcemy ruszać z instalacjami i mam nadzieję, że za rok na jesień będziemy w domu, bo za 2 dni się wyprowadzamy do moich rodziców. Musieliśmy zbyć mieszkanie, żeby było za co działać dalej z domem, więc pasuje skończyć jak najszybciej, żeby im nie "siedzieć na głowie" ;)
Anna Avatar

Anna

22 wrzesień 2016, 12:26

Jeśli chodzi o dalsze prace, wg mnie wszystko zależy od tego, kiedy planujecie tynki i wylewki. Jeśli przed zimą, to okna wstawiałabym już teraz, a jeśli wczesną wiosną, to będzie czas na szukanie promocji. Znajomi, którzy wstawili okna w marcu, w listopadzie już mieszkali. W pierwszym sezonie narzekali jednak, że w domu zastała ich spora wilgoć technologiczna, która spowodowała wypaczenie paneli podłogowych i obniżenie komfortu użytkowania domu. Ostatecznie, wynajęli osuszacz i jakoś poszło ;) Spokojnego mieszkania z rodzicami :)
Magdalena Avatar

Magdalena

22 wrzesień 2016, 12:44

Na parterze raczej będziemy mieć wszędzie płytki, więc odpadnie problem wypaczenia paneli przez wilgoć, a poddasze zostanie na razie z "gołą" wylewką, bo na to już na bank nie starczy funduszy. Ale nie ulega wątpliwości, że wilgoci byśmy nie chcieli. Mam nadzieję, że uda się wcześnie zakończyć tynki i wylewki, by miało to możliwość wyschnąć, a jak nie, to czeka nas wtedy dłuższy pobyt u rodziców ;)
Anna Avatar

Anna

22 wrzesień 2016, 13:58

Z płytkami faktycznie jest lepiej - można je szybciej kleić do podłoża, a fugi zrobić później, żeby wilgoć odparowała :) W takim razie uważajcie tylko na zimowe tynki :) odparzony tynk w nieogrzewanym domu to nic ciekawego... A dłuższy pobyt u rodziców nie brzmi tak strasznie ;)
Magdalena Avatar

Magdalena

22 wrzesień 2016, 14:24

Tynk i tak będzie robiony wiosną, więc spokojnie :)
michalg12 Avatar

michalg12

09 listopad 2017, 18:35

I przez to wolę podbitkę blaszaną, ta już nie wygląda najlepiej
Comments form avatar

 

Zobacz również

Ostatnie wpisy użytkownika

Avatar

Aranżacja wnętrza

Ha! na etapie budowy okazuje się, że sercem...

Ha! na etapie budowy okazuje się, że sercem domu wcale nie jest salon, tylko...kotłownia! A przynajm...

Comment icon41

Avatar

Koszty inwestycji

Jak zaczynaliśmy budowę, ilość złotówek na...

Jak zaczynaliśmy budowę, ilość złotówek na koncie wydawała się imponująca. Przestrogi o koniecznym ...

Comment icon23

Avatar

Montaż okien

Dopóki nie zaczęłam budowy domu, nie...

Dopóki nie zaczęłam budowy domu, nie wiedziałam, że ciągle będę myśleć o wodzie ;) Przeczytałam w si...

Comment icon4