pixel
Back arrow icon Przejdź do dziennika budowy użytkownika

Marcin Kłodowski

Marcin Kłodowski
Marcin Kłodowski avatar

Więźba dachowa

Więźba ukończona

Czekam na podbitkę

9 komentarzy

Artur Avatar

Artur

25 listopad 2013, 16:17

ale nie zapomnij zaimpregnowac. Chyba ze Ci impregnowali bez tego zielonego?
Artur Avatar

Artur

25 listopad 2013, 16:18

Częsciowo widac ten impregnat ale czesciowo jak by nie.
Grzesiek Avatar

Grzesiek

25 listopad 2013, 21:13

impregnat tak naprawdę jest bezbarwny ale tartaki barwią impregnowane drewno na zielono aby klient widział że jest impregnowane, z tym że to potrafi bardzo łatwo się zmyć podczas deszczu tam gdzie jest nie osłonięte, tak mówił mi mój dekarz i jak kupowałem naprawdę porządny impregnat to po pomalowaniu drewno różniło się lekko odcieniem od nie zaimpregnowanego a sam impregnat to ma kolor brudnej wody
Marcin Kłodowski Avatar

Marcin Kłodowski

25 listopad 2013, 21:33

zaimpregnowałem sam,to co widać to ocheblowane będzie malowane na złoty dąb
Rafał J. Avatar

Rafał J.

27 listopad 2013, 08:39

jaki jest cel impregnowania mokrego drewna? Znajomy, właściciel tartaku mówi, że to impregnowanie to sztuka bo klient to wymusza. Według niego, mokre drewno nic nie wchłania a jedynie delikatnie z zewnątrz się osadza.
Artur Avatar

Artur

27 listopad 2013, 10:35

kuna, s sumie racje. To moze wiekszy sens jest najpierw zakryc to dachowka/blacha czy co tam ma byc, dac temu wyschnac a zaimpregnowac przed dociepleniem od wewnatrz?
Rafał J. Avatar

Rafał J.

27 listopad 2013, 23:08

Artur, ja tak właśnie zrobiłem:) Choć to i tak za krótko. Dopiero z perspektywy czasu widzę jak ważne są przerwy technologiczne które jednak u mnie nie były realne z uwagi na kredyt - 2 lata na wykorzystanie, możliwością przedłużenia na 3 to i tak za mało. Do tego mieszkanie jeszcze musiałem sprzedać więc szybko tam zamieszkać trzeba było... Dodam jeszcze, że ten sam znajomy mówił o czymś co mnie delikatnie zirytowalo. Tartaki często tylko barwnik rzucają by klient myślał, że impregnat jest... Ja przez to celowo bez impregnowania zamówiłem by mi bez sensu nie moczyli drewna i całe lato suszylem. Później tylko przed ociepleniem poddasza na szybko pędzlem impregnatem zalecialem. Ładnie szło też opryskiwaczem ale musiałem zrezygnować bo kapalo mocno a miałem już tynki i balem się, że ciężko będzie zamalowac to wszystko:)
Artur Avatar

Artur

29 listopad 2013, 22:29

Czyli metodycznie i dobrze. Ja buduje powoli. Od 6 lat urządzam teren wokol domu. Teraz budowa juz przeszło rok. Ale mam zamiar do wiosny skończyć. Mam nadzieje ze zapał mi do marca nie zgaśnie. Przyznam ze mi go budogram podtrzymuje. Dużo satysfakcji jak można sie pochwalić tym co tam powoli powstaje.
Comments form avatar

 

Zobacz również

Ostatnie wpisy użytkownika

Avatar

Tak w skrucie dawno mnie niebyło bo sie przeprowadziliśmy do domku jeszcze niewszystko wykończone n...

Comment icon0

Avatar

Wyrównanie terenu

A na zewnąt wkońcu równanie terenu

Comment icon3

Avatar

Geodeta

c.d zdjęć

Comment icon1